Autoresponder w e-marketingu prawniczym

Rafał Chmielewski        17 sierpnia 2017        2 komentarze

Kocham e-marketing ponieważ dzięki niemu mogę pojechać na wakacje, a ten wciąż działa. Na przykład kiedy czytasz te słowa to NA PEWNO nie jesteś jedyny, który w tym blogu w tym czasie również coś czyta, przegląda, ogląda. Nie muszę tracić czasu i energii (czyt. pieniędzy) na promocję i budowę relacji. Ten blog robi to za mnie 24/7/365. Zawsze i cierpliwie.

Ostatnio rozmawiałem telefonicznie z właścicielem małej kancelarii w Trójmieście. Kancelaria ta, dzięki temu radcy prawnemu, rozwija się dość dynamicznie. Ma między innymi swoje blogi, a nawet strategię e-mail marketingową. Posłuchałem, przejrzałem aktywność i jedyne, co mogłem powiedzieć, czy doradzić, to lekką zmianę stylu w przekazie blogowym i w newsletterze. Czyżby tyle? Tylko tyle?

Ale w pewnym momencie przypomniałem sobie słowa jednej z naszych blogowych Autorek (kancelaria w Łodzi), która napisała, że bardzo lubi moje wiadomości wysyłane z autorespondera. Od razu poprosiłem swojego rozmówcę o przesłanie mi tradycyjnej treści, która zwyczajowo w jego kancelarii ustawiana jest w autoresponderze. Otrzymałem to:

Cóż … Wiadomości z autorespondera o takim stylu treści nie należą – jak na pewno wiesz – do rzadkości. Powiem więcej – są standardem. Występują częściej niż wirusy w Windowsie. A może sam masz taką? Np.:

Albo (chociaż ciut lepiej):

No właśnie … czy Ciebie nie zastanowiło nigdy to, jak można wykorzystać taką wiadomość? Dodam, że wiadomość, która wychodzi z Twojej poczty całkowicie automatycznie, na którą nie musisz tracić ani sekundy ze swojego sennego czasu. Nie płacisz za to ani złotówki pośrednio czy bezpośrednio. Czy tego darmowego narzędzia nie można wykorzystać do budowy relacji, albo jej pogłębienia z klientem, partnerem biznesowym, itd. inaczej, niż tylko w taki sztampowy nic nie wnoszący sposób?

Zobacz na przykład moją wiadomość, którą można było niedawno przeczytać, kiedy byłem w Ustce na wakacjach:

Czym się różni od innych? Chyba wszystkim 🙂

Dlaczego moje wiadomości z autorespondera brzmią w ten sposób? Bo świadomie i celowo wykorzystuję je do kilku rzeczy:

  • przede wszystkim informują, dlaczego mnie nie ma, oraz
  • z kim można się skontaktować zamiast mnie, ale dodatkowo
  • jest to dla mnie okazja do pokazania kultury organizacyjnej, osobowości i klimatu w web.lex, a także
  • do promocji bloga, oraz
  • promocji darmowego poradnika.

Zobacz, jak sprytnie można wykorzystać pozornie nic nie znaczącą wiadomość. A to nie wszystko przecież, bo takie ułożenie tego maila spowoduje, że wyróżni on Ciebie i Twoją kancelarię – spowoduje pojawienie się emocji, które biorą istotny udział w procesie zapamiętywania, czy budowania relacji.

Przeczytaj więcej: o osobowości i klimacie kancelarii >>

Zwróć także uwagę na tytuł wiadomości: „Jestem na słonecznych wakacjach”. Zawsze staram się używać pozytywnych słów – o czym może napiszę jeszcze więcej. Pozytywne słowa to także właśnie element osobowości i klimatu (kultury) w organizacji, czy kancelarii. Oczywiście mógłbym napisać zwyczajne i powszechne: „Urlop”. Ale… to niczego nie zmienia – a lepiej, aby zmieniało: na dobre, czy na złe – obojętnie, ale zmieniało.

Pamiętaj o tym, że ludzie nie szukają tak naprawdę taniej kancelarii – szukają jej wtedy, kiedy nie są w stanie odróżnić jednej od drugiej. A choćby taka wiadomość w Twoim autoresponderze pomoże Ci się wyróżnić, a im – klientom – pomoże podjąć decyzję.

W wiadomości z autorespondera możesz informować o wielu innych rzeczach – wszystko jest kwestią Twojej pomysłowości. Ale jeśli prowadzisz blog prawniczy to koniecznie pokaż swoim klientom jeden z najlepszych artykułów w tym blogu. Nie blog jako całość, ale konkretny artykuł. Odbiorcy takiej treści chętniej wówczas zajrzą do takiego artykułu. Tym bardziej, jeśli zachęcisz ich do tego kilkoma zdaniami opisu.

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Paweł Sierpień 25, 2017 o 09:21

Kolejna cenna i przydatna rada 🙂
Dziękuję Rafale i życzę dużo Słońca 🙂

PL

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Sierpień 25, 2017 o 15:17

HAHA 🙂 Pawle, bardzo Ci dziękuję! 🙂

Serdeczności!
Rafał 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: