Blog prawniczy – czy student prawa powinien go prowadzić?

Rafał Chmielewski        09 listopada 2016        3 komentarze

Kilka dni temu dostałem taką wiadomość e-mail:

Cześć Rafale,

Piszę do Ciebie jako eksperta w dziedzinie prawa i marketingu stron internetowych!

I napiszę dość przewrotnie, bo nie jako adwokat czy radca prawny, ale jako student IV roku prawa :

Otóż od pewnego czasu poważnie myślę nad założeniem strony internetowej, na której chciałbym:

  1. Zamieszczać artykuły o prawie, jak również najświeższe zmiany w prawie i ciekawostki;
  2. Zamieścić zakładkę odnośnie mediacji;
  3. Współpracować z organizacjami i stowarzyszeniami.

Powodów, dla których zamierzam założyć stronę internetową jest kilka.

Już dzisiaj chciałbym zacząć budowanie swojej marki jako przyszłego adwokata czy radcy prawnego, a tutaj gdzie studiuję w Olsztynie nie ma żadnej konkurencji w internecie, więc mam pole do popisu i autopromocji.

I na tej podstawie chciałbym zbudować coś swojego, coś, co ma jakąś wartość i markę.

I teraz pytanie do Ciebie Rafale, czy według Ciebie ma to wszystko sens?

Będę Ci bardzo wdzięczny za jakąkolwiek radę czy krótki komentarz do mojej wiadomości.

Bardzo często otrzymuję pytania od aplikantów. Czy to adwokackich, czy radcowskich, czy nawet rzecznikowskich z pytaniem, czy nie jest zbyt wcześnie na prowadzenie bloga. Natomiast bardzo rzadko dostaję pytania od studentów prawa.

Ale do rzeczy … wiesz, jaka była moja odpowiedź?

Dzień dobry […]!

Witaj 🙂

[…], powiem wprost – dla mnie to nie ma sensu. Wiesz dlaczego? Bo mimo Twoich wysiłków ludzie będą Cię postrzegać jako kolejnego prawnika. Prawnika, który jest taki sam, jak każdy inny. A przecież nie jesteś taki sam, prawda? Jesteś inny o czym świadczy chocby to, że myślisz o przyszłości i miałeś odwagę do mnie napisać 🙂

Kiedyś miałem dla siebie podobną stronę, ale w końcu ją skasowałem – nikt tam nie zaglądał, a ja chciałem budować swoją markę jako prawnika. 

Ważne jest to, żeby mieć jeden temat i się w nim specjalizować. Obojętnie jaki. Wtedy ludzie zaczną Cię dostrzegać. Zacznie też dostrzegać Cię Google. 

I dołóż do tego jeszcze swoją osobowość i będziesz miał to, czego szukasz. Nawet wśród kancelarii – przyszłych pracodawców.

Do tego przyda Ci się blog – strona WWW nie spełni tej roli.

Tak w ogóle, to Ci gratuluję spojrzenia w przyszłość! 🙂 Idź, nie zatrzymuj się 🙂 Nawet jeśli zrobisz sobie stronę, o jakiej myślisz, to też dobrze – bo jeśli uznasz, że była bez sensu, to już jest to ważna lekcja i kawałek Twojego doświadczenia. 🙂

PS.: Kup sobie moją książkę: onepress.pl/ksiazki/pamietnik-adwokata Wiele się z niej dowiesz o prowadzeniu bloga i budowaniu swojej marki.
Dobrego dnia Ci zyczę!
Rafał 🙂

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Mikołaj Lech | Znaki Towarowe Blog Listopad 9, 2016 o 20:51

To ja krótko skomentuję to tak. Gdybym mógł cofnąć czas to zacząłbym pisać bloga nie na pierwszym roku aplikacji a na pierwszy roku prawa 🙂

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Listopad 10, 2016 o 08:55

HAHA 🙂

Albo i jeszcze wcześniej 🙂

Dziękuję Mikołaju! 🙂
Dobrego dnia!

Odpowiedz

Mikołaj Lech | Znaki Towarowe Blog Listopad 18, 2016 o 11:24

Racja. Ciężko mi sobie nawet wyobrazić gdzie dzisiaj był gdybym zaczął kilka lat wcześniej 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: