Czego nie nauczą Cię na studiach prawniczych – na aplikacji również

Rafał Chmielewski        27 czerwca 2017        8 komentarzy

Wielu rzeczy Cię nie nauczą – np. jak przyrządzić pachnącą kawę … HAHA 🙂 Ale też jak prowadzić biznes kancelarii. A jeśli nie miałeś rodziców przedsiębiorców, albo sam nie masz doświadczenia w tym zakresie wyniesionego z innej branży, to będziesz musiał wielu rzeczy się po prostu nauczyć.

Ale … też nie jest tak, że sukces zależy tylko od szczęścia. Jak mówią – szczęście sprzyja tym, którzy są najlepiej przygotowani 🙂 W firmie i w kancelarii wiele rzeczy można zaprogramować i usystematyzować, aby stworzyć sprawnie działające przedsiębiorstwo: podmiot, który się promuje, sprzedaje, zarabia i daje zadowolenie swojemu właścicielowi oraz źródło utrzymania innym ludziom.

Aby rosnąć w siłę musisz podnosić swoje biznesowe kwalifikacje. Szkolenia poza prawnicze są koniecznością. Uważam, że najlepiej korzystać ze szkoleń spoza naszej branży. Szkoleń, które rozszerzają horyzonty. Owszem, czasem tego czy owego nie zaimplementujesz do swojej kancelarii, ale jeśli nie chcesz dolecieć do gwiazd, to do księżyca też nie dotrzesz.

Nie ma rzeczy niemożliwych – na wszystko tylko trzeba znaleźć sposób. Dlatego namawiam Cię gorąco na szkolenia u wybitnych przedsiębiorców, gdyż ich spojrzenie na Twoją kancelarię znacznie poszerzy Twój obraz widzenia tego, co robisz.

Na szkoleniach marketingowych, których rocznie prowadzę kilkadziesiąt w kancelariach w różnych miejscach Polski, na samym końcu pokazuję taki oto obrazek:

Pokazuje on podział czynności w kancelarii, jakimi się parasz na co dzień. Każdą z nich możesz sklasyfikować wg powyższego kryterium. Niektóre są nieważne i pilne (np. odebranie dziecka z przedszkola), inne nieważne i niepilne (np. oglądanie w pracy kolejnego odcinka House of Cards). Ale są też czynności ważne i pilne, czyli takie, które musisz wykonać w terminie, bo inaczej to kaplica i czarna dziura (np. zapłata podatku VAT), oraz czynności ważne ale niepilne (np. prowadzenie bloga w kancelarii).

Po co to pokazuję?

Okraszam ten obrazek przykładem z własnej praktyki. Jest to przypadek średniej warszawskiej kancelarii, która znalazła się w ciągu kilku miesięcy na granicy upadku. Upadku, dodam, z całkiem dobrej pozycji.

Dlaczego?

Bo jej właściciel zajął się sprawami, które uważał za ważne i pilne, a zaniedbał te, które były ważne, ale nigdy nie były pilne… Nie myślał o strategii, rozwoju, kształceniu, usługach, obsłudze klienta, sprzedaży, promocji w tym o blogu, i o wielu innych rzeczach. Nie myślał o rzeczach, które nigdy nie są pilne, ale gwarantują chociażby przetrwanie, jeśli nie rozwój.

Tę historię, ku przestrodze, przeczytasz w Polskim Prawniku tutaj >>

Ja sam kiedyś robiłem dokładnie tak samo. Poświęcałem się od rana do wieczora obowiązkom, które wydawały mi się ważne, bo były pilne i trzeba je było zrobić na już. Tymczasem zaniedbywałem to, co gwarantowało firmie i mnie samemu bezpieczeństwo. Dziś jest na szczęście inaczej. W web.lex pracuje cały zespół, który lwią robotę robi za mnie, jednak sam wciąż jestem zaangażowany w wiele firmowych procesów. Mimo tego jednak każdego dnia, bezwzględnie każdego dnia, znajduję czas na myślenie, planowanie, wymyślanie i kształcenie. Od tej mojej „przerwy” w pracy zależy nie tylko w końcu mój los, ale też los ludzi, którzy utrzymują swoje rodziny dzięki web.lex

Zatem bądź mądry i pracuj mądrze – z głową. I ucz się od najlepszych.

****

Jednym z tych najlepszych jest na pewno Paweł Królak i jego Program Rozwoju, z którego korzystają też inne kancelarie prawne. Szczerze Ci ten program polecam – sam w nim uczestniczę jako przedsiębiorca.

Paweł był wcześniej gościem głównym podczas naszych dwóch web.lex Meetingów. Szkolił grupę naszych kancelarii w efektywnym zatrudnianiu i zarządzaniu.

{ 8 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Lech Czerwiec 30, 2017 o 17:33

Dlaczego dzieci nie są ważne? 😊

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Czerwiec 30, 2017 o 17:38

Są ważne, jednak czy odbierzesz je z przedszkola czy nie odbierzesz, to w żaden sposób nie wpłynie na rozwój kancelarii, czy firmy. Z tego punktu widzenia nie ma znaczenia co zrobisz. Ale musisz to zrobić. Czasem po prostu robimy rzeczy dlatego, że są pilne chociaż nieważne.

Rafał 🙂

Odpowiedz

Lech Czerwiec 30, 2017 o 17:47

Nie odbierzesz = trafisz do pierdla = nie będziesz mógł pracować. Generalnie przykład trochę niefortunny 😊 to już ta wychwalana kawa jest lepszym przykładem rzeczy pilnej nieważnej.

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Czerwiec 30, 2017 o 23:50

No tak, ale kawy nie musisz pić 🙂 To jest z kategorii nieważne/niepilne 🙂

Dzięki Leszku za wkład w dyskusję 🙂

Odpowiedz

Paweł Lipiec 5, 2017 o 08:45

Masz rację Rafale!

Kancelaria to przedsiębiorstwo. I prawnik, jak każdy przedsiębiorstwa powinien znać się zarządzaniu itp. itd. A działamy na bardzo trudnym rynku.
Każdy powinien się uczyć od lepszych lub najlepszych 🙂 i cały czas rozwijać 🙂
Bo kto nie idzie do przodu ten się cofa.

Pozdrawiam!
Paweł 🙂

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Lipiec 5, 2017 o 23:32

Bez dwóch zdań Pawle 🙂

Serdeczności! 🙂
Rafał 🙂

Odpowiedz

Tomasz Sierpień 14, 2017 o 00:22

Gorzej mają właściciele kancelarii prawniczych, w której są oni jedynymi jej pracownikami, i wtedy te sprawy mniej ważne nie można scedować na inną osobę. Trzeba wtedy znaleźć czas na wszystko i jedynie można regulować priorytety spraw.

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Sierpień 14, 2017 o 10:13

Cześć Tomku!

Masz rację – bez dwóch zdań. Kiedy jesteś sam, musisz wszystko zrobić samodzielnie – nie masz wyjścia. Jednakże koniecznie nawet wtedy trzeba mieć świadomość tego, co należy również robić poza obowiązkami codziennymi i – ważne – to robić! Bo sama świadomość to jeszcze zbyt mało 🙂

Serdecznie polecam Ci Program Rozwoju, o którym wspomniałem w artykule. Z tego programu korzysta wiele kancelarii – jest to bardzo wygodna forma edukacji – nie zajmująca wiele czasu.

Serdeczności!
Rafał 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: