Dokładnie rok temu zrobiłem pierwszy krok w kierunku napisania Pamiętnika Adwokata i co z tego wynikło

Rafał Chmielewski        05 stycznia 2017        14 komentarzy

Tak, tak! Dokładnie minął rok! Bo…

5 stycznia 2016 roku założyłem właśnie tego bloga, który miał zaczął promocję Pamiętnika Adwokata! Od samego początku na jego łamach pokazywałem Ci, jak Pamiętnik powstaje, jak wygląda mapa myśli, jak tworzę kolejne rozdziały, jak wybieram okładkę, jak przechodzę przez żmudny proces jednej korekty, potem drugiej, pokazywałem Ci też wyniki sprzedaży oraz to, jak Pamiętnik wspina się na 2 miejsce na liście bestsellerów księgarni biznesowej OnePress. A w międzyczasie przemycałem info o prowadzeniu skutecznego bloga prawniczego.

Ten rok to był naprawdę fantastyczny okres! Cieszę się, że znalazłem czas na napisanie i ostatecznie wydanie poradnika. Tego, że nie znajdę wolnych chwil, realnie się obawiałem. Ale miałem postanowienie, którego się trzymałem, że codzienną pracę zaczynam od godziny pisania, a także, że wszelkie wolne chwile również poświęcam procesowi tworzenia (w szczególności podróże pociągami były idealną okolicznością).

Ostatecznie, nakład 1500 egzemplarzy wyczerpał się dość szybko. Dziś pozostało po kilka egzemplarzy w księgarniach stacjonarnych oraz internetowych, a prawdziwą przyjemność sprawia mi poszukiwanie Pamiętnika Adwokata na półkach tych księgarni.

Dużo radości sprawiało mi – i wciąż sprawia – kiedy czytelnicy piszą, czy mówią bardzo dobre rzeczy o Pamiętniku. Nie ukrywam, że na samym początku przejmowałem się tym, jakie będą te opinie. Książka jest skierowana przecież do bardzo wąskiego grona czytelników, do bardzo hermetycznej grupy zawodowej, gdzie opinie roznoszą się lotem błyskawicy i zakorzeniają dość trwale. Pierwsze recenzje były dla mnie bardzo ważne i czekałem na nie z niecierpliwością.

Prawdziwą dumą natomiast napełniało mnie to, kiedy czytelnicy, po otrzymaniu książki, robili jej zdjęcia i zamieszczali w mediach społecznościowych. Na Facebooku czy Instagramie. [#PamietnikAdwokata]

A co z tego wszystkiego wynikło?

Przede wszystkim zauważyłem, że czego się spodziewałem jeśli opinia o Pamiętniku będzie dobra, że książka jest świetnym narzędziem marketingu. Tuż po rozpoczęciu sprzedaży zaczęły zgłaszać się do nas kolejne kancelarie z prośbą o podjęcie współpracy. W rezultacie pod koniec ubiegłego roku mieliśmy naprawdę dużo pracy.

Po drugie, zadecydowałem, że blog Pamiętnik Adwokata, którego celem była promocja tej książki, zostanie jako blog promujący ideę promocji kancelarii prawnej za pomocą bloga prawniczego. Jednocześnie zamknąłem prowadzenie bloga, który był całym motorem napędowym web.lex: e-Marketing Prawniczy. Uznałem, że nie ma sensu prowadzenie dwóch blogów zazębiających się tematycznie.

Po trzecie, ponownie zdał egzamin system promocji, który czasem stosuję przy większych projektach. Miałem kilka próśb o to, abym podzielił się sekretami tego systemu – być może kiedyś to zrobię. Wymaga to ode mnie wygospodarowania dodatkowego czasu.

Po czwarte, zauważyłem po raz kolejny, że warto poświęcić cały rok na przeprowadzenie jednego dużego projektu. Rok, to sporo czasu. Ale jednocześnie taki rok buduje wartość na kolejne lata. Warto zbierać co roku takie wartości i budować jedną mega wartość w swoim życiu.

Plany? Masz Rafał dalsze plany co do Pamiętnika Adwokata? 

Tak, oczywiście!

Po pierwsze, chcę zrobić II wydanie. Być może w przyszłym roku. Nowe wydanie uzupełnione o przykłady i dodatkową treść. Kolekcjonuję pytania dotyczące prowadzenia bloga prawniczego, zatem w drugim wydaniu znajdą się również odpowiedzi na te wątpliwości.

Po drugie, zamierzam przetłumaczyć Pamiętnik na język angielski i rozpocząć jego sprzedaż za pomocą zagranicznych księgarń. To jest konieczny ruch, dlatego że web.lex coraz częściej współpracuje z zagranicznymi kancelariami prawnymi i po prostu wersja angielska pomoże nam w promocji naszych usług w Wielkim Świecie.

*****

To tyle Mój Drogi Przyjacielu! 🙂

Jeśli zostałeś szczęśliwym nabywcą Pamiętnika Adwokata, serdecznie Ci za jego zakup DZIĘKUJĘ! I gratuluję Ci szerokich horyzontów, jakie masz bez wątpienia! 🙂

*****

W swoich zasobach mam jeszcze kilka egzemplarzy, które mogę podarować każdemu, kogo kocham i lubię, albo kogo nie kocham i nie lubię 😉 Dlatego pierwsze trzy osoby, które zostawią komentarz pod tym podsumowaniem, dostaną ode mnie własny egzemplarz Pamiętnika Adwokata ze specjalną dedykacją 🙂

 

{ 14 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Małgorzata Styczeń 5, 2017 o 09:54

Gratuluje sukcesu 🙂

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Styczeń 5, 2017 o 10:05

Dziękuję Pani Małgosiu! 🙂

Poproszę o Pani adres do wysyłki Pamiętnika Adwokata. Mój adres e-mail znajdzie Pani w zakładce Kontakt 🙂

Rafał 🙂

Odpowiedz

Karolina Styczeń 5, 2017 o 09:58

Już od dłuższego czasu śledzę Pana Bloga. Jestem dopiero na początku swojej kariery zawodowej, tuż przed egzaminem zawodowym na adwokata. Pana blog przekonuje mnie, że im wcześniej podejmie się pracę nad własną marką w naszym środowisku, tym bardziej wymierne efekty są możliwe do osiągnięcia już na starcie własnej działalności. Od dawna rozważam rozpoczęcie prowadzenia własnego bloga prawniczego. Tematyka poruszana przez Pana na blogu z pewnością będzie dla mnie p0mocna. Serdecznie pozdrawiam w Nowym Roku!.

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Styczeń 5, 2017 o 10:08

Dziękuję Pani Karolino!

Tak, ma Pani absolutną rację! 🙂 W gronie naszych Autorów (klientów) są prawnicy, którzy rozpoczęli prowadzenie bloga będąc jeszcze na aplikacjach, a dziś mają dynamiczne kancelarie. Naprawdę warto! 🙂

Serdeczności w Nowym Roku również! 🙂
Rafał 🙂

PS.: Poproszę mailem o Pani adres do wysyłki książki 🙂

Odpowiedz

Kamila Styczeń 5, 2017 o 10:03

Wow trzymam kciuki i życzę dalszej pomyslnosci!

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Styczeń 5, 2017 o 10:09

Dziękuję Pani Kamilo! 🙂

Poproszę mailem o Pani adres do wysyłki książki 🙂

Rafał 🙂

Odpowiedz

Kacper Styczeń 5, 2017 o 10:04

Gratuluję sukcesu i będę nadal śledzić bloga! Trzymam kciuki za kolejne wydanie.

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Styczeń 5, 2017 o 10:12

Dzień dobry Panie Kacprze! Bardzo Panu dziękuję! 🙂

Pana komentarz przyszedł jako czwarty… a czwarte miejsce, tuż poza podium, jest najgorsze …

Proszę mimo wszystko przysłać mi mailem swój adres, dobrze? 🙂

Rafał 🙂

Odpowiedz

Elwira Rak Styczeń 5, 2017 o 10:05

Z chęcią przygarnę to cudo, juz tyle czasu śledzę bloga, tyle razy zabłysnęłam na zajęciach 😂🌟 najlepsze jest jednak to, ze Pana blog po prostu motywuje i inspiruje, gratuluje serdecznie!

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Styczeń 5, 2017 o 10:13

Pani Elwiro, dziękuję! HAHA 🙂 No może nie jest to cudo, ale opinie są dobre 🙂 HAHA 🙂

OK – Pani ostatnia poza podium dostanie książkę 🙂

Poproszę o Pani adres mailem.

Rafał 🙂

Odpowiedz

Artur Styczeń 5, 2017 o 10:22

Dzień dobry, gratuluję merytorycznie poprawnych treści, świetny blog. Nawiasem mówiąc gdzie można nabyć pamiętnik? 🙂 Z chęcią go kupię!

Pozdrawiam,
Artur

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Styczeń 5, 2017 o 10:44

Dzień dobry Panie Arturze!

Witam Pana i dziękuję! 🙂

lista księgarń gdzie jeszcze może być dostępny Pamiętnik jest pod tym linkiem: http://pamietnikadwokata.pl/gdzie-jeszcze-mozesz-kupic-pamietnik-adwokata/

Serdeczności!
Rafał 🙂

Odpowiedz

Agnieszka Luty 25, 2017 o 21:03

Rafał, a czemu zdecydowałeś się na onepress, a nie np. selfpublishing?

Odpowiedz

Rafal Luty 25, 2017 o 21:24

Dzień dobry Agnieszko!

To jest pytanie, na które odpowiadam tak często, jak na to, dlaczego nie typowe prawnicze wydawnictwo 🙂

Powód jest prosty: czas.

Zadałem sobie pytanie: ile mogę zarobić na selfpublishingu, a ile stracić. Rachunek był prosty. Więcej zarobię w czasie, który przeznaczyłbym na samodzielne zorganizowanie wydania książki.

Dodatkowo … mam za sobą wiele publikacji elektronicznych, które robiłem samodzielnie od A do Z. Zwyczajnie tym razem nie chciałem sie tym zajmować…

A ponadto, celem moim nie było zarobienie pieniędzy na sprzedaży książki: celem była promocja web.lex.

A dlaczego nie Kluwer albo inne prawnicze wydawnictwo? Zwyczajnie OnePress dał mi pełną swobodę kompozycji poradnika i stylu. Bardzo mi na tym zależało. Nie napisałbym Pamiętnika Adwokata gdybym miał się zmieścić w ścisle ustalonych ramach. Dzięki temu rozwiązaniu Pamiętnik jest taki, jaki jest mój blog i jaki jestem ja. 🙂

Haha 🙂 Agnieszko, dziękuję Ci za pytanie 🙂
I serdecznie pozdrawiam!
Rafał 🙂
PS.: Proszę pozdrów ode mnie Łukasza Szczygielskiego – razem kiedyś siedzieliśmy biurko w biurko 😉

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: