Ludzie listy piszą i piszą też komentarze w prawniczych blogach

Rafał Chmielewski        16 marca 2017        2 komentarze

I rzecz będzie właśnie o tych komentarzach … w blogu prawniczym.

No więc … zawsze ten temat budzi wiele kontrowersji. Czy jestem na szkoleniu, czy na spotkaniu, wciąż słyszę:

A jak z tymi komentarzami, bo wiesz Rafał … nie chcę by mi ktoś w blogu zostawiał jakiś spam… ja jestem poważnym adwokatem i nie mogę sobie pozwolić na jakieś chamstwo w swoim blogu …

Oczywiście! Nikt nie chce i nie może!

Natomiast musisz wiedzieć, że masz zawsze pełną dowolność edycji zostawianych w Twoim blogu komentarzy. Możesz je wycinać w części, zmieniać, usuwać i zmieniać autora komentarza i możesz usuwać każdy komentarz w dowolnym momencie. Masz zatem 100% dowolność. 

Inna wątpliwość jaka się pojawia najczęściej, to czy można pozostawić komentarz nie opublikowany w systemie do momentu, aż Ty sam go zatwierdzisz. Oczywiście! Praktyka jest zazwyczaj taka: autorzy na początku blogowej przygody chcą wyłączyć komentarze i samemu potwierdzać ich publikację, ale po jakimś czasie zdają sobie sprawę z tego, że nie ma to większego sensu. A tylko przysparza to dodatkowej roboty. Zresztą zawsze masz podgląd tego, co dzieje się w komentarzach, gdyż system bloga powiadamia Cię o nowych komentarzach i ich treści. Jeśli uznasz, że jest nieodpowiednia i nie chcesz jej u siebie widzieć, możesz ją szybko usunąć.

A co ze spamem? Hmm…. to jest problem właśnie … w prawniczym blogu masz specjalny filtr, który wyłapuje niechciane wiadomości. Jednakże wyłapuje te, które tworzone są i rozsyłane przez roboty. Natomiast naturalnie nie wyłapuje spamu, który tworzony jest ręcznie. Np. przez pracownika jakiejś agencji, która w prawniczym blogu promuje swojego klienta w komentarzach tego bloga.

I w związku z tym, iż taki wytrwały „pracuś” musi wyprodukować setki spamerskich komentarzy, to z braku czasu zbytnio nie analizuje artykułu (dobrze jeśli w ogóle przeczyta jego tytuł), pod którym go zostawia i pisze jakieś farmazony w stylu: Świetny artykuł! Będę polecał. A jako autor tego komentarza widnieje nazwa firmy, na rzecz której pracuje. Nazwa „autora” takiego komentarza jest zazwyczaj podlinkowana do strony klienta agencji.

Taki „analogowy” spam trzeba po prostu usuwać ręcznie. Nie ma na to rady – dobrze, że nie ma go wiele. Chociaż, o dziwo, czasem treść takiego komentarza jest dość merytoryczna i można go nawet zostawić, ale wtedy koniecznie trzeba usunąć adres, do którego linkuje nazwa autora, żeby nikt sie na Twoich barkach nie promował.

Czy na komentarze trzeba odpowiadać? Wielu początkujących autorów blogów prawniczych nieco się waha przed ilością czekającej ich pracy. Spokojnie … komentarzy w prawniczych blogach wiele nie ma na szczęście. A odpowiadać koniecznie trzeba. Dlaczego? To jest już opowieść na inny post. 🙂 Natomiast pamiętaj, że nie możesz zwyczajnie olewać czytelników. Jeśli ktoś zostawia Ci wartościowy komentarz, to wcześniej poświęcił (Tobie) czas na przeczytanie i zrozumienie artykułu, pod którym komentarz zostawia, zrozumienie jak działa system komentowania, wypełnił te wszystkie potrzebne tabelki i napisał komentarz! To naprawdę jest sporo roboty, w szczególności w tych czasach, kiedy właśnie tego czasu wszystkim brakuje.

Dlatego na komentarze odpowiadać trzeba. Koniec – kropka.

A co zrobić, kiedy pytania mają wymiar tradycyjnej darmochy? O tym next time 🙂

{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Mikołaj Lech | Znaki Towarowe Blog Marzec 23, 2017 o 08:02

Co do spamerskich komentarzy, to ja ich w ogóle nie publikuję, lub publikuję, ale usuwam link. To są dość bezczelne próby reklamowania się moim kosztem. Z drugiej strony jeżeli ktoś przeczyta artykuł i doda ciekawy komentarz, który do dyskusji coś wnosi, to go zatwierdzam. Nawet jeżeli ma link w sobie. Autor się wysilił więc to doceniam.

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Marzec 23, 2017 o 09:30

Dzięki Mikołaju 🙂

Tak, wiele zależy od tego, czy ktoś miał coś do powiedzenia. Czasem też jeśli z takim komentującym masz dobrą relację, to też dajesz mu możliwość promocji na twoim blogu. Wiele zależy od okoliczności. 🙂

Dobrego dnia! 🙂
Rafał

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: