Blog prawniczy vs młotek… zwykły młotek

Rafał Chmielewski        18 lutego 2018        2 komentarze

Kupiłem sobie młotek.

Tak – młotek.

Taki… wiesz: z drewnianą rączką. Jeśli śliczny. Ciężki i wydaje się solidny.

Będzie … idealnie wbijał gwoździe w ściany mojego domu, żeby … wisiały w nim piękne obrazy, żebym … się w nim dobrze czuł.

Kupiłem też blog prawniczy.

Tak – blog.

Taki… wiesz: jak kancelaria, która ma siedzibę po drugiej stronie ulicy. Nie chcę być gorszy.

*****

Kupiłem sobie młotek.

Tak – młotek.

Taki… wiesz: z drewnianą rączką. Jeśli śliczny. Ciężki i wydaje się solidny.

Będzie … idealnie wbijał gwoździe w ściany mojego domu, żeby … wisiały w nim piękne obrazy, żebym … się w nim dobrze czuł.

Kupiłem też blog prawniczy. 

Tak – blog.

Taki… wiesz: ładny, z moim zdjęciem, żeby … pomógł mi dotrzeć do ludzi, do których nie mam dostępu na co dzień, żebyśmy… mogli się poznać, żeby mogli zobaczyć co wiem i że naprawdę mogę im pomóc, żebym… mógł robić jeszcze więcej tego, co lubię najbardziej.

by Rafał Chmielewski



{ 2 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Paweł Luty 20, 2018 o 08:37

Drogi Rafale

Rozumiem, że dom masz drewniany, bo jeśli mieszkasz np. w tzw. wielkiej płycie to do powieszenia obrazu będziesz potrzebował wiertarki udarowej a nie młotka 🙂

A tak serio
Rozumiem, że blog to narzędzie, a więc i towar.
Z drugiej strony blog to coś osobistego jak książka.
Nikt nie napisze twojej książki za ciebie tak jak ty.
I nikt nie napisze postów na blogu tak jak ty.

no ale zawsze mogę się mylić.
Pozdrawiam słonecznie
Paweł

Odpowiedz

Rafał Chmielewski Luty 20, 2018 o 10:03

HAHAHA!!! 🙂 Dziękuję Pawle! 🙂

Słonecznego dnia Ci życzę!
Rafał 🙂

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: