Rafał Chmielewski

Jestem prawniczym blogerem od 2008 roku. Od 2009 roku prowadzę blog o e-marketingu prawniczym. Od tego czasu też kieruję web.lex - firmą konsultingową wdrażającą najlepsze na świecie blogi prawnicze w Polsce i za granicą.
[Więcej >>>]

Rozdaję, ale nie za darmo 😉

Jak to? – zapytasz.

Powoli, powoli przygotowuję się do kolejnego wydania Pamiętnika Adwokata. Kolejnego – poszerzonego i pogłębionego. Ale zanim ujrzy światło dzienne, chcę pozbyć się własnych egzemplarzy autorskich, których mam w domu jeszcze kilkadziesiąt. Nie chcę ich sprzedać – wolę oddać. Ale…

Ale żeby otrzymać egzemplarz Pamiętnika Adwokata z moim autografem trzeba podjąć jakiś – drobny – wysiłek. Jaki?

To proste: trzeba się ze mną spotkać. 

Uważaj – jeśli zbierzesz grupę co najmniej 6 prawników, przyjdę do Was. Nawet jeśli to będzie na końcu Wszechświata 🙂 Każdy z Was otrzyma jeden egzemplarz tego poradnika.

Jedno z takich spotkań odbędzie się już jutro w Warszawie o godz. 18. Będzie tam 9 osób. Do tego w trakcie organizacji są spotkania w Gliwicach oraz Grudziądzu. Ty też możesz skrzyknąć znajomych prawników i umówić ze mną termin spotkania. Podczas spotkania pogadamy chwilę o promocji kancelarii prawnej za pomocą bloga prawniczego oraz o innych ciekawych rzeczach.

Kilka spotkań zorganizuję niebawem również w Warszawie. Jeśli chcesz znać terminy, to będę je podawał w moim Newsletterze – zapisz się tutaj >>

Rafał

Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:

Autoresponder w e-marketingu prawniczym

Rafał Chmielewski17 sierpnia 20172 komentarze

Kocham e-marketing ponieważ dzięki niemu mogę pojechać na wakacje, a ten wciąż działa. Na przykład kiedy czytasz te słowa to NA PEWNO nie jesteś jedyny, który w tym blogu w tym czasie również coś czyta, przegląda, ogląda. Nie muszę tracić czasu i energii (czyt. pieniędzy) na promocję i budowę relacji. Ten blog robi to za mnie 24/7/365. Zawsze i cierpliwie.

Ostatnio rozmawiałem telefonicznie z właścicielem małej kancelarii w Trójmieście. Kancelaria ta, dzięki temu radcy prawnemu, rozwija się dość dynamicznie. Ma między innymi swoje blogi, a nawet strategię e-mail marketingową. Posłuchałem, przejrzałem aktywność i jedyne, co mogłem powiedzieć, czy doradzić, to lekką zmianę stylu w przekazie blogowym i w newsletterze. Czyżby tyle? Tylko tyle?

Ale w pewnym momencie przypomniałem sobie słowa jednej z naszych blogowych Autorek (kancelaria w Łodzi), która napisała, że bardzo lubi moje wiadomości wysyłane z autorespondera. Od razu poprosiłem swojego rozmówcę o przesłanie mi tradycyjnej treści, która zwyczajowo w jego kancelarii ustawiana jest w autoresponderze. Otrzymałem to:

Cóż … Wiadomości z autorespondera o takim stylu treści nie należą – jak na pewno wiesz – do rzadkości. Powiem więcej – są standardem. Występują częściej niż wirusy w Windowsie. A może sam masz taką? Np.:

Albo (chociaż ciut lepiej):

No właśnie … czy Ciebie nie zastanowiło nigdy to, jak można wykorzystać taką wiadomość? Dodam, że wiadomość, która wychodzi z Twojej poczty całkowicie automatycznie, na którą nie musisz tracić ani sekundy ze swojego sennego czasu. Nie płacisz za to ani złotówki pośrednio czy bezpośrednio. Czy tego darmowego narzędzia nie można wykorzystać do budowy relacji, albo jej pogłębienia z klientem, partnerem biznesowym, itd. inaczej, niż tylko w taki sztampowy nic nie wnoszący sposób?

Zobacz na przykład moją wiadomość, którą można było niedawno przeczytać, kiedy byłem w Ustce na wakacjach:

Czym się różni od innych? Chyba wszystkim 🙂

Dlaczego moje wiadomości z autorespondera brzmią w ten sposób? Bo świadomie i celowo wykorzystuję je do kilku rzeczy:

  • przede wszystkim informują, dlaczego mnie nie ma, oraz
  • z kim można się skontaktować zamiast mnie, ale dodatkowo
  • jest to dla mnie okazja do pokazania kultury organizacyjnej, osobowości i klimatu w web.lex, a także
  • do promocji bloga, oraz
  • promocji darmowego poradnika.

Zobacz, jak sprytnie można wykorzystać pozornie nic nie znaczącą wiadomość. A to nie wszystko przecież, bo takie ułożenie tego maila spowoduje, że wyróżni on Ciebie i Twoją kancelarię – spowoduje pojawienie się emocji, które biorą istotny udział w procesie zapamiętywania, czy budowania relacji.

Przeczytaj więcej: o osobowości i klimacie kancelarii >>

Zwróć także uwagę na tytuł wiadomości: “Jestem na słonecznych wakacjach”. Zawsze staram się używać pozytywnych słów – o czym może napiszę jeszcze więcej. Pozytywne słowa to także właśnie element osobowości i klimatu (kultury) w organizacji, czy kancelarii. Oczywiście mógłbym napisać zwyczajne i powszechne: “Urlop”. Ale… to niczego nie zmienia – a lepiej, aby zmieniało: na dobre, czy na złe – obojętnie, ale zmieniało.

Pamiętaj o tym, że ludzie nie szukają tak naprawdę taniej kancelarii – szukają jej wtedy, kiedy nie są w stanie odróżnić jednej od drugiej. A choćby taka wiadomość w Twoim autoresponderze pomoże Ci się wyróżnić, a im – klientom – pomoże podjąć decyzję.

W wiadomości z autorespondera możesz informować o wielu innych rzeczach – wszystko jest kwestią Twojej pomysłowości. Ale jeśli prowadzisz blog prawniczy to koniecznie pokaż swoim klientom jeden z najlepszych artykułów w tym blogu. Nie blog jako całość, ale konkretny artykuł. Odbiorcy takiej treści chętniej wówczas zajrzą do takiego artykułu. Tym bardziej, jeśli zachęcisz ich do tego kilkoma zdaniami opisu.

Jak sam dobrze wiesz, nie ma stuprocentowych zabezpieczeń. Kiedy nawet technika daje całkowitą pewność, to najsłabszym ogniwem jest zawsze człowiek. Wirus, który zeskanuje Ci dysk komputera i prześle informacje o klientach do osoby nieuprawnionej, sam z siebie się przecież nie zainstaluje – musisz go “zaprosić”, czyli wykazać się lekkomyślnością. A przecież to się zdarza.

Bez wątpienia liczba różnego rodzaju zamachów i włamań na systemy komputerowe rośnie. Są coraz większe i trudniejsze do identyfikacji. Zagrażają nie tylko urzędom państwowym, ale też biznesowi, a w tym kancelariom prawnym. Z tego powodu zainteresowanie ochroną przed takimi bezprawnymi działaniami w naszej branży rośnie.

Zapraszam Cię na konferencję pt.: Nowoczesna kancelaria i dział prawny – bezpieczeństwo danych, obieg dokumentów i zarządzanie sprawami, która odbędzie się 13 września w Warszawie, w trakcie której przedstawione zostaną nie tylko techniki bezpiecznego przechowywania dokumentów oraz danych klientów, ale też zautomatyzowania procesów biznesowych, zarządzania kosztami czy przekształcania danych w informacje.

W programie m.in.:

  • Zagrożenia bezpieczeństwa danych w kancelariach prawnych i metody zabezpieczenia się przed nimi
    Łukasz Smacki – CEO w Sprawy
  • Obieg faktur od skanowania do raportowania
    dr Przemysław Sołdacki – Członek Zarządu, Astrafox Sp. z o.o.
  • Advisor247: nowoczesna kancelaria – lepsze decyzje, sprawniejsze działanie
    Arkadiusz Tyszkiewicz – Key Account Manager, ChromeCRM Sp. z o.o.
  • Bezpieczeństwo danych osobowych w systemach informatycznych
    Marta Kwiatkowska-Cylke – Adwokat – Lubasz i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych sp
  • Efektywne zarządzanie działem prawnym
    Mec. Artur Wierzbicki – Transgourmet Polska Sp. z o.o.
  • Zarządzanie dokumentacją spraw sądowych i korporacyjną
    Mec. Aldona Wnęk – Open Life TU Życie S.A.

Tematyka konferencji:

zarządzanie dokumentacją i korespondencją
– zarządzanie sprawami i administracja danymi Klienta
– zarządzanie zasobami ludzkimi
– zarządzanie kosztami, w tym e-faktura
– podpis elektroniczny
– Business Intelligence
– systemy archiwizacji, digitalizacja dokumentów
– zarządzanie usprawnieniami i dostępem
– systemy rozpoznawania tekstu w dokumencie i obrazie OCR/OMR
– systemy faksowe, skaner, mail
– automatyzacja procesów biznesowych
– portale korporacyjne inter/intra/extranet

Grupa docelowa:

  • partnerzy zarządzający, dyrektorzy i kierownicy działów prawnych i kancelarii,
  • radcy prawni, prawnicy, adwokaci,
  • osoby na co dzień zajmujące się zarządzaniem dokumentacją prawną, procesami biznesowymi, kadrami, finansami.

Uczestnictwo w konferencji jest BEZPŁATNE dla ww. osób.

Strona konferencji >>

Formularz zgłoszeniowy >> 

Zapewniamy materiały konferencyjne, przerwy kawowe, dostęp do prezentacji

Kontakt: Agnieszka Zając – koordynator projektu

Tel. + 48 725 792 690
e-mail: agnieszka.zajac@successpoint.pl

Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:

Bywa, że nie ruszasz z blogiem prawniczym w swojej kancelarii bo nie wiesz, jaką specjalizację bloga wybrać. Czasem ten stan może trwać długo.

Pamiętaj, że lepiej zacząć i popełnić błąd niż nie zrobić nic. Bo nawet jeśli popełnisz błąd, to będziesz wiedział, którędy już więcej nie iść. A to jest solidna lekcja.

Więcej na temat specjalizacji bloga prawniczego przeczytasz tutaj >>

#jaktowzyciu #zladrogajestlepszanizzadna #freedom

Post udostępniony przez Rafał Chmielewski (@rafchmielewski)

Pozycjonowanie strony kancelarii prawnejOd kilku dni tworzę poradnik na temat poprawy pozycjonowania bloga prawniczego (i mam nadzieję, że niebawem go ukończę, bo niebezpiecznie zaczął się rozrastać … ;-)) i przyszło mi do głowy, aby napisać kilka słów na temat pozycjonowania strony WWW kancelarii prawnej.

Pozycjonowanie strony www kancelarii prawnej

O ile każdy z nas może w prosty sposób wpłynąć na lepszą pozycję bloga w wynikach wyszukiwania, o tyle ze stroną WWW jest dużo, DUŻO trudniej. Trzeba przede wszystkim znać się na programowaniu, strukturze witryn, specjalistycznych zasadach działania wyszukiwarek, itp. I – co ważne – nie wystarczy tutaj wiedza powierzchowna, potrzeba doświadczenia, aby sobie nie zaszkodzić – nie zaszkodzić witrynie.

Z tego powodu lepiej nie zabierać się za to samodzielnie, ani nie szukać najtańszych ofert.

Dzisiejsze podstawowe kryteria, którymi posługuje się Google w ocenie wartości strony WWW, są takie, jak w blogu (dynamika, czas spędzony na stronie, linki, komentarze, dzielenie się treścią, itd.) co w warunkach strony internetowej jest trudne do wygenerowania.

Trudne i w związku z tym – drogie.

Oferta w stylu “najtańsza usługa pozycjonowania” jest z gatunku tych, które obchodzić trzeba bardzo dużym łukiem. Z drugiej strony sama cena również nie jest wyznacznikiem fachowości i rzetelności usługi pozycjonowania. Ten sam amator może przecież podnieść swoją stawkę i grać rolę profesjonalisty.

Dlatego zdecydowanie warto poszukać agencji, która ma już doświadczenie i została sprawdzona.

Jak się zabrać za pozycjonowanie strony kancelaryjnej? 

Jak już znajdziesz odpowiednią agencję, to na samym początku musisz wiedzieć, na jakie słowa kluczowe chcesz, aby Twoja witryna się wyświetlała.

Jakie słowa (frazy) kluczowe wybrać?

Kiedyś testowaliśmy skuteczność biznesową fraz szczególnych (np.: pozew o rozwód) ale okazało się, że nie są one dobrym rozwiązaniem (przeciwnie do bloga!) – pomimo zainteresowania ludzie nie zlecali usługi. Najlepiej działają (czyli najwięcej zysku dają) frazy ogólne i miejscowe.

Np. adwokat warszawa, czy radca prawny Kraków, albo kancelaria prawna Katowice, albo porady prawne Wrocław, itp.

Ile wybrać fraz kluczowych?

Najmniej trzy. Im więcej, tym lepiej, ale trzy to minimum. Wynika to z tego, że frazy nawzajem się wspierają. Łatwiej jest wynieść stronę WWW na szczyt wyników wyszukiwania, kiedy fraz pozycjonowanych jest wiele.

Ustal zatem wcześniej, jakie frazy Cię interesują, a potem przekaż je agencji.

Co robi agencja marketingowa
zajmująca się pozycjonowaniem?

Na samym początku agencja musi zbadać Twoją stronę, sprawdzić jej historię (czy np. nie została już kiedyś wyrzucona z wyników wyszukiwania w związku działaniem jakiegoś amatora), ustalić w jaki sposób może dodawać konieczne nowe treści, jakie linki już prowadzą do strony itp.

A więc ogólny audyt.

Następnie przystępuje do pracy. Na początku dokonuje na stronie potrzebnych korekt technicznych oraz w treści strony, a następnie zaczyna tworzyć treści dodatkowe.

Kiedyś wystarczyło wygenerować wiele linków do strony WWW, ale dziś to już tak nie działa – trzeba tworzyć meritum (dlatego czasem w sieci na pewno znajdujesz jakieś prawnicze treści, które nie mają sensu… to jest właśnie po to, aby stworzyć wrażenie dodatkowej wartościowej treści).

Jednak powoli także sens treści zaczyna nabierać znaczenia… Czyli normalny – sensowny – prawniczy artykuł jest coraz częściej niezbędny. To oczywiście podnosi koszt usługi.

W web.lex współpracujemy z jedną z (zdecydowanie) najlepszych agencji zajmujących się pozycjonowaniem stron prawniczych przy pozycjonowaniu stron WWW dla naszych klientów (Autorów blogów prawniczych) i w tym celu sami tworzymy bardzo wartościowe treści wykorzystując nasz prawniczy portal Znam Swoje Prawo. Efekty są wówczas znacznie lepsze.

Co dalej z pozycjonowaniem prawniczej strony?

Twoja strona zaczyna powoli przedzierać się na szczyt. Im wyżej, tym konkurencja jest większa, zatem wejść na samą górę jest coraz trudniej, ale … nie jest to niemożliwe. Wymaga jedynie czasu i właściwego działania.

Bywa, że na szczyt witryna kancelarii dociera tylko na jedną z wybranych do pozycjonowania fraz, a na inne jest niżej. Jest naprawdę różnie. Co więcej, pozycja strony może się zmieniać z dnia na dzień. W szczególności jeśli strona jest młoda i jeszcze się nie ugruntowała na szczycie wyników wyszukiwania.

Za każdy miesiąc agencja powinna przesłać Ci raport z pozycji strony na każdy dzień na każdą z fraz. Abyś mógł analizować jej działanie a także finansową skuteczność tego rodzaju promocji gdyż …

Czy to jest zyskowne?
SEO nie zawsze daje oczekiwany wynik finansowy.

… UWAŻAJ – nie jest tak, że istnienie na topie wyników wyszukiwania da Ci zysk!!! Bardzo często mylnie łączy się dwie sytuacje: istnienie strony w topie wyników wyszukiwania oraz tłum klientów w kancelarii.

Nic z tych rzeczy!

To, że do Twojej strony przyjdzie tłum ludzi nie oznacza, że oni będą Twoimi klientami. Oni po prostu mogą ze strony wyjść i tyle. Poszukać sobie strony, która w ich opinii budzi więcej zaufania.

Z tego powodu BARDZO ważną rzeczą jest to, abyś analizował zyskowność swojej usługi pozycjonowania. I jeśli uważasz, że nie przynosi Ci ona zysku – zrezygnuj, albo zrób na stronie jakieś zmiany.

Bardzo często jednak nie będziesz mógł zrezygnować z usługi pozycjonowania, gdyż agencje podpisują umowy okresowe. Cóż… oczywiście nie jest to dobra sytuacja dla Ciebie. Poszukaj zatem takiej agencji, która nie zwiąże Cię umową, kiedy kampania nie przynosi Ci zysku. Jest to trudne, ale możliwe – taką agencję znam.

Ile kosztuje usługa pozycjonowania?

Cena zależy od wielu czynników, z których podstawowy to konkurencja na daną frazę. Np. wypozycjonowanie strony WWW na frazę adwokat Warszawa kosztować będzie dużo więcej aniżeli ta sama usługa na frazę adwokat Szczytno.

Innym czynnikiem branym pod uwagę jest ilość fraz, jakie wybierzesz do pozycjonowania. Jak wspomniałem wcześniej, im więcej, tym lepiej, gdyż efekt można osiągnąć znacznie łatwiej. Wówczas cena jednej frazy będzie niższa.

Agencje stosują również dwa modele rozliczeń: za efekt oraz ryczał. Oczywiście cena ryczałtowa jest niższa, chociaż wymaga płacenia od samego początku. Cena pozycjonowania za efekt jest w ostatecznym rozrachunku wyższa, chociaż nie płacisz z reguły do momentu, kiedy strona nie dotrze do pierwszej dziesiątki.

Jeśli mogę Ci coś doradzić, to chociaż na pewno skłaniałbyś się do wariantu płatności za efekt, to sugeruję Ci wybór wariantu ryczałtowego. W efekcie będzie to tańsze rozwiązanie dla Ciebie.

*****

Tyle o pozycjonowaniu

… prawniczej strony WWW.

Jak wspomniałem wcześniej, dla naszych Autorów (kancelarii) bywa że współpracujemy z jedną z doświadczonych agencji – SemStar (w web.lex wspieramy kancelarie wyłącznie w zdobywaniu wielkiego świata za pomocą prawniczych blogów, więc nie zajmujemy się innymi formami promocji).

Jej wyniki czasem mnie samego zaskakują bardzo pozytywnie. Mam też kilka fajnych doświadczeń. Np. obecnie SemStar pozycjonuje stronę pewnej kancelarii adwokackiej z Warszawy – naszego zresztą blogowego klienta. Kiedy wspólnie zaczynaliśmy realizację tej usługi, właściciel kancelarii powiedział mi tak:

  • Panie Rafale, stronę mojej kancelarii trzeba przebudować i ustawić na innej domenie.
  • Dlaczego? – zapytałem
  • Niestety ma złą historię w Google. Poprzednia agencja doprowadziła do tego, że stronę usunięto z wyników wyszukiwania, więc nie ma sensu jej pozycjonowanie w obecnym kształcie. Zresztą doradzały mi to także inne agencje.
  • OK, ale na pewno przebudowa Państwa strony podniesie koszt oraz wydłuży czas oczekiwania na efekt.
  • Tak, rozumiem to – powiedział właściciel kancelarii.

Z takimi informacjami “poszedłem” do SemStar i jeszcze tego samego dnia otrzymałem wiadomość, że strony nie trzeba będzie ruszać, że sytuacja nie jest taka zła, o jakiej wspominał pan mecenas.

Efekt był taki, że kancelaria nie wydała pieniędzy na darmo, pozycjonowanie zaczęło się od razu, a dzisiaj strona ta na pewną bardzo, bardzo popularną frazę zajmuje PIERWSZE miejsce w wynikach wyszukiwania!

Genialnie! 🙂 Taki jest efekt współpracy z doświadczoną agencją.

*****

PS.: Jeśli skontaktujesz się z SemStar w celu pozycjonowania Twojej strony kancelarii prawnej, wówczas na hasło web.lex otrzymasz bezpłatny audyt strony oraz pierwszy miesiąc usługi bezpłatny. A także możliwość zakończenia usługi w dowolnym momencie (czyli bez okresowej umowy w razie, gdyby pozycjonowanie nie przynosiło Ci zysku).

“Jeśli nie rozumiesz ludzi, to nie rozumiesz biznesu” – wiele razy słyszałem od autora Start With Why, Simona Sinka.

Wiesz … uważam, że jeśli w te wakacje miałbyś przeczytać jedną książkę, to powinno to być właśnie Zacznij od Dlaczego. A jeśli miałbyś obejrzeć jedno jedyne wideo, to powinno to być dokładnie to nagranie:

Simon Sinek opowiada w nim o fundamentach ludzkiej osobowości i dlaczego zrozumienie tych podstaw jest kluczowe dla powodzenia każdej organizacji, każdej firmy, w tym każdej kancelarii prawnej. Jeśli nie rozumiesz tego elementu, to nie rozumiesz biznesu.

Oczywiście, można prowadzić każdą firmę i każdą kancelarię tak, jak robią to telekomy: szybki zysk i zero prawdziwej relacji z klientem. Jednak czy jest to właściwa droga? Czy my, przedsiębiorcy i my, prawnicy (i my, politycy) nie mamy nieco innej roli do spełnienia niż tylko pomnażanie zysku? Zysk, owszem, jest niezbędny do rozwoju oraz  jest wyznacznikiem zdrowej organizacji, ale czy tego zysku nie można generować w inny sposób, nie sprzeciwiając się ludzkim wartościom i ludzkiej naturze?

Przeciwieństwem większości biznesów są firmy Richarda Bransona, Garego Vaynerchuka, czy na polskim podwórku firmy Maćka Gnyszki. Można? Można. I chociaż ten model nie daje natychmiastowego zysku, to jednak daje go większy, daje wbrew pozorom dość szybko, i nie rujnuje relacji z klientem lejąc solidne fundamenty na przyszłość oraz realnie zmieniając świat.

Simon Sinek jest bez wątpienia jednym z przewodników po dzisiejszym coraz bardziej odhumanizowanym świecie. Koniecznie przesłuchaj to krótkie wideo. Koniecznie poczytaj o koncepcji Start With Why.

Wielu rzeczy Cię nie nauczą – np. jak przyrządzić pachnącą kawę … HAHA 🙂 Ale też jak prowadzić biznes kancelarii. A jeśli nie miałeś rodziców przedsiębiorców, albo sam nie masz doświadczenia w tym zakresie wyniesionego z innej branży, to będziesz musiał wielu rzeczy się po prostu nauczyć.

Ale … też nie jest tak, że sukces zależy tylko od szczęścia. Jak mówią – szczęście sprzyja tym, którzy są najlepiej przygotowani 🙂 W firmie i w kancelarii wiele rzeczy można zaprogramować i usystematyzować, aby stworzyć sprawnie działające przedsiębiorstwo: podmiot, który się promuje, sprzedaje, zarabia i daje zadowolenie swojemu właścicielowi oraz źródło utrzymania innym ludziom.

Aby rosnąć w siłę musisz podnosić swoje biznesowe kwalifikacje. Szkolenia poza prawnicze są koniecznością. Uważam, że najlepiej korzystać ze szkoleń spoza naszej branży. Szkoleń, które rozszerzają horyzonty. Owszem, czasem tego czy owego nie zaimplementujesz do swojej kancelarii, ale jeśli nie chcesz dolecieć do gwiazd, to do księżyca też nie dotrzesz.

Nie ma rzeczy niemożliwych – na wszystko tylko trzeba znaleźć sposób. Dlatego namawiam Cię gorąco na szkolenia u wybitnych przedsiębiorców, gdyż ich spojrzenie na Twoją kancelarię znacznie poszerzy Twój obraz widzenia tego, co robisz.

Na szkoleniach marketingowych, których rocznie prowadzę kilkadziesiąt w kancelariach w różnych miejscach Polski, na samym końcu pokazuję taki oto obrazek:

Pokazuje on podział czynności w kancelarii, jakimi się parasz na co dzień. Każdą z nich możesz sklasyfikować wg powyższego kryterium. Niektóre są nieważne i pilne (np. odebranie dziecka z przedszkola), inne nieważne i niepilne (np. oglądanie w pracy kolejnego odcinka House of Cards). Ale są też czynności ważne i pilne, czyli takie, które musisz wykonać w terminie, bo inaczej to kaplica i czarna dziura (np. zapłata podatku VAT), oraz czynności ważne ale niepilne (np. prowadzenie bloga w kancelarii).

Po co to pokazuję?

Okraszam ten obrazek przykładem z własnej praktyki. Jest to przypadek średniej warszawskiej kancelarii, która znalazła się w ciągu kilku miesięcy na granicy upadku. Upadku, dodam, z całkiem dobrej pozycji.

Dlaczego?

Bo jej właściciel zajął się sprawami, które uważał za ważne i pilne, a zaniedbał te, które były ważne, ale nigdy nie były pilne… Nie myślał o strategii, rozwoju, kształceniu, usługach, obsłudze klienta, sprzedaży, promocji w tym o blogu, i o wielu innych rzeczach. Nie myślał o rzeczach, które nigdy nie są pilne, ale gwarantują chociażby przetrwanie, jeśli nie rozwój.

Tę historię, ku przestrodze, przeczytasz w Polskim Prawniku tutaj >>

Ja sam kiedyś robiłem dokładnie tak samo. Poświęcałem się od rana do wieczora obowiązkom, które wydawały mi się ważne, bo były pilne i trzeba je było zrobić na już. Tymczasem zaniedbywałem to, co gwarantowało firmie i mnie samemu bezpieczeństwo. Dziś jest na szczęście inaczej. W web.lex pracuje cały zespół, który lwią robotę robi za mnie, jednak sam wciąż jestem zaangażowany w wiele firmowych procesów. Mimo tego jednak każdego dnia, bezwzględnie każdego dnia, znajduję czas na myślenie, planowanie, wymyślanie i kształcenie. Od tej mojej “przerwy” w pracy zależy nie tylko w końcu mój los, ale też los ludzi, którzy utrzymują swoje rodziny dzięki web.lex

Zatem bądź mądry i pracuj mądrze – z głową. I ucz się od najlepszych.

****

Jednym z tych najlepszych jest na pewno Paweł Królak i jego Program Rozwoju, z którego korzystają też inne kancelarie prawne. Szczerze Ci ten program polecam – sam w nim uczestniczę jako przedsiębiorca.

Paweł był wcześniej gościem głównym podczas naszych dwóch web.lex Meetingów. Szkolił grupę naszych kancelarii w efektywnym zatrudnianiu i zarządzaniu.

Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło: