Rafał Chmielewski

Jestem prawniczym blogerem od 2008 roku. Od 2009 roku prowadzę blog o e-marketingu prawniczym. Od tego czasu też kieruję web.lex - firmą konsultingową wdrażającą najlepsze na świecie blogi prawnicze w Polsce i za granicą.
[Więcej >>>]

Nie wiem czy już czytałeś mój krótki poradnik o promocji kancelarii prawnej w małym mieście.

Znajdziesz w nim różne sposoby, metody promocji. Znane, ale nie używane, oraz nieznane i nieużywanie.

Kilkanaście stron dosłownie. Wystarczy kliknąć. Lektura zajmie Ci 15 minut. It’s free 🙂

*****

Wiesz… myślę o szkoleniu dla blogujących prawników i kancelarii… Wyjątkowym na rynku szkoleniu, łamiącym schematy, dotyczącym wyłącznie promocji kancelarii za pomocą bloga, głęboko merytorycznym.

Dam Ci znać, jak już wymyślę schemat i formę.

Stoję w hallu i czekam na swoją kolej. Jest cisza i spokój – tak, jak lubię najbardziej. W ręku ciepła i pachnąca kawa z niewielką ilością mleka.

Za chwilę wchodzę na scenę, aby opowiedzieć gościom nie-wiem-już-której-z-kolei konferencji o tym, jak rozwijać kancelarię za pomocą prawniczego bloga. W pewnej chwili podchodzi do mnie młody, nienagannie ubrany człowiek i mówi:

  • Rafał, od kilku lat czytam twojego bloga! Bardzo się cieszę, że w końcu mogę cię zobaczyć i uścisnąć twoją dłoń!
  • Dziękuję! – odpowiadam – Bardzo mi miło, że mogę poznać jednego z moich stałych czytelników.
  • Czy mogę zadać ci pytanie?
  • Jasne, pytaj! Zawsze chętnie odpowiadam na wszelkie pytania – odpowiadam z uśmiechem.
  • Powiedz mi Rafale, co tak naprawdę robi web.lex? Nie rozumiem, jak on działa… Co robicie, że blogi, którymi się opiekujecie, trafiają na pierwsze miejsca w wynikach wyszukiwania? Jak ja i moja kancelaria możemy na tym skorzystać?
  • Well… to długa opowieść … – zacząłem ..

Na podobne pytania odpowiadam co chwilę, dlatego postanowiłem opisać dokładnie, jak wspieramy kancelarie prawne w rozwoju i zdobywaniu wielkiego i pięknego świata za pomocą prawniczych blogów. Posłuchaj …

Skontaktuj się ze mną

    Imię i nazwisko

    Adres email

    Treść wiadomości

    … albo napisz na adres:

    rafal.chmielewski@web-lex.pl

    Po pierwszenie robimy niczego innego, nie skupiamy się na niczym innym, nie budujemy kompetencji w niczym innym niż prawnicze blogi!

    Chcemy tworzyć najlepsze na świecie blogi prawnicze, zatem to jest to, w czym się specjalizujemy i w czym osiągamy świetne rezultaty. Kilka z wielu opinii zobaczysz zresztą poniżej.

    Dzięki takiemu podejściu możemy realnie pomóc Twojej kancelarii w rozwoju za pomocą mistrzowskiego, najlepszego  na świecie bloga prawniczego. Bloga, który nie tylko buduje i wzmacnia kancelarię, nie tylko kształtuje jej markę, nie tylko prowadzi rzesze czytelników i wielu klientów, ale też zmienia kancelarię, zmienia ludzi i zmienia świat.

    A jak wygląda ta pomoc? Zobacz…

     

    1. na samym początku ustalamy skoncentrowaną strategię i specjalizację Twojego bloga. Przy jej ustalaniu bierzemy pod uwagę różnorakie kryteria, ale też staramy się ułożyć bloga tak, aby nie powtarzał tematyki bloga już istniejącego w jakiejś innej kancelarii a także, aby były małe szanse na skopiowanie strategii Twojego bloga przez inną kancelarię w przyszłości.
    2. po tych strategicznych ustaleniach projektujemy Twojego bloga. Nie stosujemy żadnych jałowych i kiczowatych szablonów – każdy z blogów powinien odpowiadać wizerunkowi kancelarii i formą być dostosowany do potrzeb, jakie mają klienci kancelarii prawnych. Każdego bloga projektujemy z uwagą i dokładnością do najdrobniejszych szczegółów. Jeśli projekt nie spełnia Twoich oczekiwań – projektujemy Twojego bloga do skutku.
    3. po zaakceptowaniu projektu wstawiamy Twojego bloga na serwer, aby przybrał fizyczną postać i byś mógł w nim pracować. Wszystkie blogi opieramy na najlepszym na świecie systemie WordPress, dodatkowo wzbogaconym przez specjalne dodatki. Twój blog prawniczy może być na Twoim serwerze, albo na naszym – dysponujemy mega maszyną specjalnie skonfigurowaną na potrzeby hostowania blogów – 95% wszystkich blogów prawniczych, które wspieramy, to blogi posadowione na naszym serwerze.
    4. domena – czyli adres bloga – powinna być wykupiona przez Ciebie, abyś Ty był jej właścicielem, a nie web.lex.
    5. po instalacji bloga na serwerze otrzymujesz wszystkie tajne dane dostępowe do bloga – login, hasło i inne – blog jest Twoją własnością.
    6. następnie ma miejsce okres szkolenia. Nie chodzi o szkolenie w zakresie wstawiania postów do bloga, bo to jest najprostsze. Czas szkolenia poświęcamy na naukę tworzenia tego, co jest istotą skuteczności bloga – wartościowej dla czytelnika i wyszukiwarek treści. Treści, która będzie miała zdolność budowania relacji z czytelnikiem i skłaniała go do kontaktu z autorem bloga.

     

    Po szkoleniu rozpoczynamy drugi etap współpracy, czyli wspieramy Ciebie i blog.

    Jeśli chodzi o Ciebie: analizujemy Twoje postępy, motywujemy, sprawdzamy jak sobie radzisz, proponujemy konieczne zmiany, poprawiamy co trzeba poprawić, analizujemy statystyki. Dzięki temu wiesz, gdzie jesteś i dokąd zmierzasz. Mamy bogatą bazę danych z innych blogów zatem mamy porównanie Twoich postępów i możemy wyciągać najbardziej obiektywne wnioski.

    Wiele razy otrzymywałem wiadomości od prawników-autorów o treści mniej więcej takiej:

    Mam blog w swojej kancelarii, ale nie wiem co mam dalej z nim zrobić. Piszę i piszę, ale nie wiem na jakim jestem etapie, czy wszystko jest dobrze, czy wręcz przeciwnie – wszystko jest źle.

    Autorzy, których blogi w web.lex wspieramy, w ogóle takich dylematów nie mają. Nie tracą czasu na wątpliwości – idą do przodu

    Jeśli zaś chodzi o wsparcie Twojego bloga: Blogowi pomagamy w pozyskiwaniu większego ruchu. Jak to robimy? Tworzymy portale, które jak automat kierują do Twojego bloga ruch. Każdy z tych portali przyciąga ruch do siebie, a następnie kieruje go do bloga. Dzięki temu blogi z web.lex działają dużo lepiej: lepiej się pozycjonują oraz mają od razu większy ruch – nie tracą czasu na rozruch.

    Takich portali jest obecnie 10. Czołowy to Lex.Monitor.pl. Skupia on wszystkie blogi, które w web.lex wspieramy w rozwoju. Ale reszta to portale o wąskiej tematyce, jak np. Tax.Monitor.pl, który wspiera wyłącznie blogi podatkowe. Jak wspomniałem, wszystkich portali pomocniczych jest 10.

    W swoich zasobach posiadamy również portal Znam Swoje Prawo. Jak sam zauważysz, działa on inaczej niż powyższe – tutaj główną rolę odgrywa treść. Ten portal wykorzystujemy zarówno do promocji blogów (jak portale wspomniane powyżej), ale także kancelarie, które wspieramy, mogą go wykorzystać do wsparcia i promocji swoich stron WWW, organizowanych przez siebie szkoleń, czy innych rzeczy, które uważają, że warto wesprzeć w ten sposób.

    Drugi etap współpracy trwa do momentu, w który Ty, albo my – co się również zdarza – uznamy że czas się rozstać. Ważne jest to, że współpraca NIE JEST OKRESOWA. W każdym momencie możemy się rozstać. Istnieje pełna swoboda zarówno podjęcia, jaki zakończenia współpracy.

     

    Wszystko, co powyżej Ci opowiedziałem, dotyczy sfery ściśle usługowej – można powiedzieć, że jest to core tego, czym się zajmujemy. Jest jednak coś jeszcze, o czym powinieneś wiedzieć – jest to nasza Grupa web.lex. Czym ona jest?

    Grupę web.lex tworzą wszyscy nasi Autorzy (czyli mówiąc wprost – klienci). Grupa ta stworzyła się chyba w pewnym sensie samodzielnie, a web.lex jedynie nią zarządza.

    Jak wiesz, z prawdziwą dumą wspieramy kancelarie zlokalizowane w całej Polsce oraz poza jej granicami. Na dzień dzisiejszy jest to około 120 podmiotów (150 blogów). Sama Grupa zatem jest dość silną społecznością, która złożona jest ze specjalistów – fachowców w bardzo wąskich dziedzinach prawa – adwokatów, radców prawych, doradców podatkowych i rzeczników patentowych, a także aplikantów i doktorantów prawa.

    Wzajemne wsparcie

    Wartość Grupy polega na tym, że prawnicy wchodzący w jej skład pomagają sobie nawzajem w rozwoju – promując sobie nawzajem na różne sposoby blogi, kancelarie, szkolenia, osiągnięcia itp. Autorzy blogów udzielają sobie wywiadów, goszczą na swoich blogach innych Autorów z naszej Grupy itd.

    Współpraca biznesowa

    Jednak wsparcie marketingowe to nie wszystko oczywiście, bo również w Grupie ma miejsce współpraca czysto biznesowa. Substytucje to rzecz oczywista, ale także codziennością jest przekazywanie sobie klientów, czy współpraca przy trudniejszych projektach. Zdarzył się nawet przypadek powołania kancelarii na potrzeby większego projektu.

    web.lex Meeting

    Nasza Grupa spotyka się rokrocznie na web.lex Meetingu, którego celem się z jednej poznanie się i pogłębienie relacji między Autorami, ale także nauczenie się czegoś nowego. Na web.lex Meeting zapraszam doświadczonych przedsiębiorców, którzy nas uczą i pokazują nam nowe rozwiązania i możliwości związane z rozwojem biznesu i oczywiście kancelarii. Spotkanie to ma miejsce zazwyczaj w maju w warszawskim hotelu InterContinental.

    Centrum wiedzy

    Nasza Grupa ma również wewnętrzny portal – tak zwane Centrum Wiedzy. Jest to baza wiedzy marketingowej, szkolenia, tutoriale wideo, forum dyskusyjne (chociaż ostatnio wszelkie dyskusje przenoszą się do zamkniętej grupy dyskusyjnej na Facebooku). Co tydzień nasi Autorzy otrzymują również Biuletyn (e-letter), gdzie zawarte są tematy związane z nowoczesnym e-marketingiem prawniczym oraz organizacją Grupy web.lex.

    Podcast PREMIUM

    W naszej Grupie funkcjonuje również odrębny i zamknięty dla innych kancelarii podcast. Znajdziesz tam wszystkie nagrania szkoleń z web.lex Meetingów, super wywiady na tematy biznesowe, wiele szczegółowej wiedzy związanej z rozwojem kancelarii prawnej. Takiego podcastu możesz wygodnie słuchać podczas drogi do pracy, na wakacje, podczas joggingu, czy kiedy chcesz się zrelaksować w inny sposób.

    *****

    Trochę pochwał poniżej:

     

    No więc kto czyta prawnicze blogi?

    Rafał Chmielewski30 maja 201714 komentarzy

    Dokładnie 23 maja roku pańskiego 2017 zamieściłem post następującej treści:

    Co chwilę spotykam się z takim pytaniem, wątpliwością –

    Kto u licha czyta prawnicze blogi. Po co ludzie mieliby to robić. Co w nich może być pasjonującego, żeby poświęcać im uwagę.

    Jednak na to pytanie – kto prawnicze blogi czyta – można udzielić dwojakiej odpowiedzi. Jedną z nich już podałem TUTAJ, wskazując dokładnie kto je czyta i przegląda, natomiast drugą – powyżej.

    Zatem dlaczego napisałem, że NIKT prawniczych blogów nie czyta?

    Sprawa jest prosta:

    Ludzie, czytelnicy, klienci – ich nie interesuje to, że oni czytają prawnicze blogi! Blogów prawniczych nie czyta się tak, jak czyta się blogi modowe, czy blog Jasona Hunta, że myślisz: To zajrzę sobie teraz do bloga Tomka Tomczyka i poczytam, co ma do powiedzenia w sprawie uchodźców. Takie blogi czyta się z przyjemności, z nienawiści, czy dla zabicia czasu.

    Blogi prawnicze czyta się – odwrotnie – z konieczności. I zazwyczaj bezwiednie, w sensie – bez świadomości, że przeglądam prawniczy blog. Tutaj nie ma takiego efektu, że czytelnik myśli sobie: to poczytam teraz, co mecenas Kowalski pisze w swoim blogu na temat likwidacji spółki, bo co mecenas Kowalski pisze na ten temat zazwyczaj nikogo nie interesuje. Jeśli już kogoś interesuje likwidacja spółki, to nie dlatego, że pisze o tym mec. Kowalski. Interesujący jest sam przedmiot, a nie autor.

    Zatem ludzie wchodzą do bloga i go czytają, jednak przeważnie nie są świadomi, że są w blogu prawniczym. Dlatego właśnie kiedy zapytasz ich, skąd mają do Ciebie kontakt, to większość powie, że byli na Twojej stronie WWW. I tyle …

    Możesz teraz mnie zapytać – po co w takim razie w ogóle angażować czas i energię w prowadzenie bloga w kancelarii, skoro dla ludzi nie ma to znaczenia…

    Jak myślisz?

    Na pewno warto i to bardzo, ale co Ty o tym myślisz?

    *****

    [pierwsze trzy osoby, które udzielą dobrej odpowiedzi w komentarzu, otrzymają ode mnie Pamiętnik Adwokata z wyjątkową dedykacją :)]

    Czas leci jak szalony, dni uciekają jeden za drugim, za moment będą wakacje. Może zatem warto złapać chwilę oddechu i spojrzeć nieco wstecz.

    Poniżej kilka artykułów popularnych w blogu Pamiętnik Adwokata i niepopularnych, ale równie interesujących. A zatem …

    *****

    Co było czytane najczęściej:

    Zakładka – O mnie >> – Tak się składa, że to miejsce zawsze jest popularne w każdym blogu. Czasem bardziej, czasem mniej, ale gdzieś w górze statystyki się plasuje zawsze. W tym blogu jest akurat na miejscu pierwszym. Czyżbym wzbudzał aż taką ciekawość? HAHA 🙂 Pewnie tak! 🙂

    O specjalizacji w blogu prawniczym >> – To w zasadzie nie jest artykuł, tylko miejsce, z którego możesz pobrać sobie bezpłatny fragment Pamiętnika Adwokata dotyczący budowania fundamentów bloga prawniczego. BARDZO ważna rzecz! Jeśli się z tym fragmentem jeszcze nie zapoznałeś – zrób to koniecznie nawet jeśli blog już prowadzisz.

    O temacie tabu w promocji kancelarii prawnej >> – O temacie tabu, czyli o czym? Co jest takiego w zakresie promocji kancelarii prawnej o czym się nie mówi? Otóż nie mówi się o EMOCJACH. Nie mam na myśli Twoich emocji, ale emocji Twoich klientów i czytelników. Emocje powodują, że podejmujemy decyzję taką czy inną. A ich zrozumienie i poznanie sposobu ich wywoływania to klucz do sukcesu kancelarii i każdej innej firmy. Artykuł z serii must read!

    Pamiętnik Adwokata studenta prawa >> – Niestety studenci studiów prawniczych nie wiedzą o tym, że dobry blog prawniczy to katapulta do powodzenia w przyszłej praktyce. Więcej o tym w przytoczonym artykule, ale też na końcu mojej wypowiedzi podczas niedawnej konferencji Marketing Prawniczy 2.0

    Kto tak naprawdę czyta blogi prawnicze >> – W tym artykule obalam mit, jakoby przedsiębiorcy nie czytali prawniczych blogów… Ale co powiesz o TYM >> ???

    *****

    Co było czytane najrzadziej, chociaż jest warte Twojej uwagi:

    O komunikacji kancelarii prawnej za pośrednictwem social mediów >> – To jest w zasadzie fragment mojego przemówienia podczas ostatniej konferencji Law Summit 2017, podczas którego opowiadam o wartościach, jakie dla kancelarii niesie możliwość komunikowania się za pomocą mediów społecznościowych – must watch! 🙂

    Lider marketingu 2016 >> – Ach … miłe wspomnienie z zeszłego roku z uroczystości, podczas której web.lex został wyróżniony statuetką Lidera Marketingu 🙂

    Zaczynamy! >> – Pierwszy post w tym blogu! 🙂 Otóż geneza bloga jest taka, że miał on pierwotnie jedynie promować książkę Pamiętnik Adwokata. Wtedy nawet nie byłem przekonany do końca, że taki będzie tytuł poradnika – jedynie to przewidywałem. To był styczeń 2016. Ostatecznie książka okazała się strzałem w 10, podobnie jak tytuł, który na początku budził wiele kontrowersji 😉

    Emocje w blogu prawniczym >> – Emocje to podstawa podstaw w skutecznej promocji kancelarii. Must read!

    Posty w blogu prawniczym innego rodzaju >> – HAHAHA 🙂 Czasem możesz zrobić zupełnie coś innego! Koniecznie zapoznaj się z tym artykułem! Odkryje on przed Tobą nowy rozdział w prawniczym blogowaniu.

    *****

    Tyle podsumowania! 🙂

    Fajnie jest czasem pogrzebać w historii bloga – tyle wspaniałych wspomnień 🙂

    Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:

    NIKT





    Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło:

    Dziś rozmawiałem z pewnym panem mecenasem z jednej z warszawskich kancelarii. Od jakiegoś czasu prowadzi bloga w tematyce, która jest dochodowa. Jednak… rozmowa dotyczyła zmiany tematu tego właśnie bloga…

    Dlaczego?

    Widzisz… na początku myślisz sobie, ze blog powinien przynosić Ci pieniądze. Słusznie! też jestem tego zdania! Jednak uważasz z reguły, ze pieniądze przyniesie Ci blog w dochodowej tematyce … i tu się mylisz…

    Wspominany pan mecenas prowadzi bloga prawniczego w dochodowej tematyce, jednak czy osiąga z niego dochody? Nie!

    Dlaczego?

    Nie ma do niego… serca. W rezultacie bardziej się przy nim męczy niż przy porannym joggingu. Samo myślenie o napisaniu kolejnego postu wywołuje u niego odrazę. Czy to normalne? Blog może ma jakiś rozsądny ruch, ale nie przynosi klientów. Nie jest dochodowy. Nawet trochę. ZERO.

    Pan mecenas przyznał mi dzisiaj:

    Chcę bloga o czymś, co mnie interesuje, a nie o czymś, co może przynieść mi pieniądze, bo ten tych pieniędzy i tak wcale nie przynosi. Popełniłem błąd na początku, ale to dobrze, bo teraz wiem, co robić dalej.

    A zatem jego blog bedzie miał inną tematykę. Potencjalnie mniej dochodową. Ale na pewno będzie dawał mu więcej zadowolenia i w efekcie – paradoksalnie – zysków.

    Pamiętaj że blogiem dotrzesz do setek tysięcy ludzi. Nie ma obawy, że nie znajdziesz klientów – bez wzgledu na grupę docelową. Ale oni muszą CZUĆ, że jesteś jedyną osobą, która może im pomóc. Jeśli tego nie będą czuli, blog Twój będzie kolejną witryną z merytoryczną wiedzą. A tych jest mnóstwo i będzie jeszcze wiecej. Pamiętaj też, że sprzedaż to emocje. Musisz wpływać na te emocje. Nie oddziałuj na logikę klienta i nie próbuj go przekonywać merytoryką. W ten sposób osiągniesz efekt przeciwny.

    Jeśli nie kochasz tematu swojego bloga, to niewiele osiągniesz. Jeśli lubisz to, co robisz, to Twój blog będzie wpływał na emocje czytelników. Oni będą do bloga wracać, czytać go, komentować posty i komunikować się z Tobą. A to spowoduje lepsze pozycjonowanie i jeszcze więcej ruchu. A to z kolei więcej Twojego zadowolenia i pieniędzy.

    Jak było na web.lex Meetingu?

    Rafał Chmielewski15 maja 20174 komentarze

    Wiele, wiele razy pisałem o tym, czym jest web.lex Meeting. Jeśli tego jeszcze nie wiesz, to zachęcam Cię do lektury właściwych artykułów, które znajdziesz tutaj >>

    Tegoroczny web.lex Meeting 12 maja uświetniło blisko 60 prawników (adwokatów, radców prawnych, rzeczników patentowych, doradców podatkowych) niemal z całego kraju, a także pani adwokat z Londynu, oraz dwóch prawników z Kijowa.  To był pierwszy raz, kiedy obecni byli goście z zagranicy. Pierwszy i na pewno nie ostatni.

    Jak zwykle spotkaliśmy się w warszawskim hotelu Intercontinental.

    Jaki był przebieg spotkania?

    web.lex Meeting zaczęliśmy od kawy, kanapek, ciastek, krótkiego wstępu, podziękowań i podsumowania tego co było, jest i co będzie. Między innymi wspomniałem o tym, że rok temu było w naszej Grupie dokładnie 100 blogow prawniczych, a dziś jest ich już 146. Że Na dzień dzisiejszy głównym motorem napędowym web.lex oprocz bloga, którego teraz czytasz, jest mój poradnik Pamiętnik Adwokata.

    Po mnie na krotko wkroczyli na scenę nasi koledzy z Kijowa, Andrij Popko i Iwan Legeida, aby opowiedzieć chwilę o swojej kancelarii PLP, o tym co robią, czym się zajmują na co dzień i komu pomagają dzień po dniu.

    Następnie oddałem głos Mikołajowi Lechowi, autorowi bloga o znakach towarowych. Mikołaj opowiadał o recyklingu treści, czyli w jaki sposob mnoży treść w blogu i osiąga w ten sposób świetne rezultaty marketingowe i promocyjne, które następnie przekładają się na zyski i popularność Mikołaja, jako rzecznika patentowego. To był bardzo dobry praktyczny wykład.

    Po dłuższej, połgodzinnej przerwie, swoimi przemyśleniami podzieliła się z nami mecenas Aneta Sieradzka, autorka bloga Prawo w transplantacji. Aneta opowiadała o swoim niebywałym sukcesie i technicznej stronie prowadzenia przez nią bloga a dokładniej o wywiadach, które spowodowały ogromny wzrost popularności bloga i samej jego Autorki w branży medycznej.

    Po Anecie Sieradzkiej głos zabrał Andrzej Twarowski z Sandler Training. Andrzej opowiadał o sprzedaży usług profesjonalnych. O tym, że nasi klienci są już podświadomie wyczuleni na proces sprzedaży i że podświadomie się przed nim bronią. Że sposobem na to jest przełamanie tego procesu i zachowanie się inaczej, aniżeli oni tego się spodziewają.

    Po Andrzeju był pyszny godzinny lunch 🙂

    A po lunchu rozpoczęła się trzygodzinna przygoda ze Storytellingiem w kancelarii prawnej, czyli budowaniu marki za pomocą opowiadania historii. O tym opowiadał Paweł Tkaczyk. Z humorem i energią. Było dużo śmiechu i wiele, wiele wartościowej wiedzy.

    Całość Meetingu zakończyliśmy o godz. 18.00 wspólnym zdjęciem 🙂 Ogólnie było cudownie, swobodnie, rodzinnie, miło, smacznie, merytorycznie, perfekcyjnie, z uśmiechem. A kolejne spotkanie Autorów najlepszych na świecie blogów prawniczych już za rok! 🙂

    O ponadczasowości komunikacji kancelarii prawnej za pomocą mediów społecznościowych. Fragment mojego przemówienia podczas konferencji Law Summit 2017: