Rafał Chmielewski

Jestem prawniczym blogerem od 2008 roku. Od 2009 roku prowadzę blog o e-marketingu prawniczym. Od tego czasu też kieruję web.lex - firmą konsultingową wdrażającą najlepsze na świecie blogi prawnicze w Polsce i za granicą.
[Więcej >>>]

Kiedyś to była stała rubryka mojego bloga e-marketingowego >> Coffee, Beer, Tea for bloggers. Jeśli gdzieś jechałem, to puszczałem info o mojej podróży zapraszając prawników na kawę i chwilę rozmowy o kancelarii. Notki te cieszyły się dużą popularnością i nigdy nie narzekałem na brak zainteresowania.

Obecnie już nie informuję w blogu, gdzie zmierzam. Powód jest prosty – mam i bez tego zawsze wypełniony po brzegi czas.

Ale …

Ale jutro ponownie lecę do Nowego Jorku i będę miał chwilę czasu w środę 6 czerwca. Zapewne czytelników mojego bloga z Nowego Jorku nie ma zbyt wielu, jednak może Ty nim jesteś? Może prowadzisz w NYC polską kancelarię prawną? Jeśli tak – spotkajmy się! Będę miał cały dzień dla Ciebie właśnie 6 czerwca oraz potem w sobotę. W niedzielę mam lot powrotny…

Czekam na wiadomość od Ciebie,

Rafał 🙂

Blichtr czy skuteczność?

Rafał Chmielewski04 czerwca 2018Komentarze (0)

Z tą wątpliwością Cię zostawiam…

🙂

 
 
 
 
 
 

Trochę całkiem innych przemyśleń

Rafał Chmielewski18 maja 20184 komentarze

Jak wiesz, ostatnio bardziej poświęcam się mojemu nowemu blogowi, podcastowi w zasadzie – W drodze do kancelarii. Prowadzę rozmowy z różnymi prawnikami – mniej lub bardziej doświadczonymi. Rozmawiamy o praktycznej stronie prowadzenia prawniczego biznesu.

Muszę Ci powiedzieć, że każda taka rozmowa jest niezwykle inspirująca. Po każdej mam ochotę uściskać swojego rozmówcę. Wiele dzieje się poza “anteną”. Słyszę wiele osobistych przemyśleń, słów, które nie mogą ujrzeć światła dziennego. Ale stanowią one całe sedno duszy i serca kancelarii prawnej. To, co może być powiedziane głośno, możesz usłyszeć w kolejnych podcastach.

Możesz tam usłyszeć np. o tym, jak usługi prawne są sprzedawane, jak sobie radzić z konkurencją, jak organizować sobie czas aby wystarczyło go na własne pasje, rodzinę i zachowanie zdrowia. Zachęcam Cię do posłuchania, bo sam zobaczysz, że źródło sukcesu zazwyczaj tkwi zupełnie gdzie indziej, niż powszechnie się sądzi. Zajrzyj tutaj >>

******

Jak sobie radzić ze stresem? Miewasz takie sytuacje?

Na pewno sposobów jest wiele. Ja Ci opowiem o moim…

Kiedyś, kiedy jeszcze pracowałem za biurkiem w korporacji na nastym piętrze warszawskiego wieżowca, od czasu do czasu sytuacja wymykała się spod kontroli. Wiesz jak to jest, kiedy czujesz się osaczony przez problem, ludzi, i czarną przyszłość… Masz ochotę wyć, albo komuś przyłożyć w zęby.

Najważniejsze aby zdać sobie sprawę z tego, że to jest tylko i wyłącznie twój ogląd całej sytuacji. To nie jest stan obiektywny, ale wyłącznie Twoje odczucia. Ktoś inny w tym położeniu zachowa się zupełnie inaczej i inaczej się poczuje. Zatem nie ma co reagować emocjonalnie tylko racjonalnie.

Ja po prostu wychodziłem. Na zewnątrz. Najlepiej z dala od ludzi. Siadałem na ławce, najlepiej najbardziej schowanej od świata, zamykałem oczy i próbowałem odczuć słońce, wiatr, posłuchać głosów miasta. I z reguły emocje po kilkunastu minutach uchodziły. Wracałem z innym nastawieniem, spokojniejszy i pewniejszy siebie.

Oczywiście nie jest łatwo wyjść – bo zawsze “coś” nie może czekać. Wszystko jest na już. Ale … olać to. Po prostu. ASAP nie znaczy natychmiast, tylko tak szybko, jak to możliwe. A możliwe może być dopiero wtedy, kiedy opadną twoje emocje.

******

Na szczęście obecnie nie mam takich problemów, a sytuacje stresujące zdarzają mi się wtedy, kiedy moje dziecko wymiotuje w samochodzie. Wyznaję wartości, zgodnie z którymi każdy z nas powinien mieć czas na to, aby w dowolnej chwili “położyć się na gałęzi i posłuchać, jak pana deszcz”. Ta filozofia przyświeca web.lex, tego “wymagam” od naszych pracowników i współpracowników i chcę, aby takie wartości w web.lex respektowali  nasi klienci.

Nie oznacza to, że zamiast pracy leżymy i słuchamy, ale oznacza to, że czujemy się szczęśliwsi, spokojniejsi, bardziej dowartościowani, szczęśliwsi, lepsi. Jeśli chcesz, zapytaj np. Mateusza (Mateusz.Kapuscinski@web-lex.pl) – pisząc to nie uzgodniłem z nim odpowiedzi… możesz być pewien. Możesz zresztą zapytać kogo chcesz.

Za tydzień, dokładnie za tydzień, odbędzie się siódma konferencja web.lex Meeting. Spotkanie wyjątkowych prawników, z którymi mamy honor i zaszczyt współpracować, wspierając ich kancelarie w rozwoju za pomocą prawniczych blogów.

Zapewne nie będzie Cię na tym spotkaniu, gdyż zapewne nie korzystasz z naszego wsparcia. To nic. Być może spotkamy się przy innej okazji. Być może będziesz kiedyś korzystał z naszej wygodnej księgowości (web.lex Bookkeeping), albo dasz datek na naszą fundację (Fundacja web.lex), w której będziemy finansowo wspierali chore dzieci z prawniczych rodzin. Albo może będziemy mieli kiedyś przyjemność wspierania Twojego bloga – kto wie. Świat jest bogaty w możliwości i niejedno nas wszystkich łączy.

Podczas tegorocznego web.lex Meetingu gościmy partnersko twórców i właścicieli systemu do zarządzania kancelarią prawną on-line Vicarius e-kancelaria. W mojej opinii najlepszego systemu z najlepszą obsługą klienta.

******

Tyle przemyśleń na piątek 🙂

Żyj długo i w dostatku mój Przyjacielu!

Rafał 🙂

Najbardziej inspirujące historie

Rafał Chmielewski05 maja 2018Komentarze (0)

Nic tak nie inspiruje do działania i nie motywuje, nic tak nie dodaje dobrej energii jak przykład z życia wzięty.

W życiu nigdy nie masz zawsze z górki. Nigdy nie jest zawsze pod górkę. Jeśli ktoś wiecznie czuje się szczęśliwy, to znaczy, że… coś z nim jest nie tak. Odwrotnie również – jeśli wiecznie czujesz się przygnębiony, to powinieneś poszukać pomocy lekarza.

Bo życie to pasmo upadków i wzlotów. Zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym. To jest właśnie stan NORMALNY. Oczywiście życzę Ci, byś zawsze czuł, że możesz góry przenosić, ale przygotuj się na te chwile, kiedy raczej będziesz się czuł przez te same góry przytłoczony. Tak jak w maratonie – zanim poczujesz smak zwycięstwa (choćby sam ze sobą) to wcześniej musisz nie raz wykrzywić twarz z bólu.

W chwilach zwątpienia nic tak nie dodaje otuchy, jak prawdziwe historie ludzi, którzy byli na tym samym etapie co ty i mimo licznych trudności, a dzięki swojej pracy, znaleźli się tam, gdzie ty chcesz się właśnie znaleźć. Lektura takich historii nie tylko poprawia nastrój ale też pokazuje, że każdy jest taki sam jak ty i jeśli inni robią to, co chcesz zrobić ty, to wystarczy jedynie mądra praca aby osiągać sukcesy.

Piszę o tym dlatego, że ostatnio otrzymałem dwie wspaniałe wiadomości od słuchaczy podcastu W drodze do kancelarii, którzy wspominali o tym, że wywiady, które miałem przyjemność przeprowadzić z dwiema (jak na razie) prawniczkami, są niezwykle inspirujące. Cóż… przyznaję im rację – takie właśnie są. Obie prawniczki, Aneta Kułakowska oraz Aneta Sieradzka, zaczynały od przysłowiowego zera, a osiągnęły bardzo dużo dzięki swojej wytrwałej i mądrej pracy. Obie też mają bardzo interesujące podejście do swojego życia i sprzedaży usług prawnych.

Zatem będąc w drodze do swojej kancelarii posłuchaj o czym mówi: Aneta Kułakowska oraz Aneta Sieradzka. Zapraszam, zachęcam, namawiam 🙂

Wywiady możesz odsłuchać również korzystając z aplikacji Podcasty (iPhone) i iTunes.

web.lex MeetingTo już będzie siódma edycja naszej web.lex’owej konferencji. Konferencji, na którą przyjeżdżają wyłącznie prawnicy z kancelarii, z którymi mamy honor współpracować i tworzyć lepszy świat.

Jak co roku spotkamy się w hotelu Intercontinental i spędzimy ze sobą cały dzień ucząc się, rozmawiając i dzieląc wiedzą oraz doświadczeniem. Po uroczystości znajdzie się czas i miejsce na after.

Jak co roku, tak i teraz web.lex Meeting będzie miał temat przewodni. Tym razem będzie do OBSŁUGA KLIENTA.

… obsługa klienta …

… obsługa klienta …

Powtórzyłem to kilka razy dlatego, że styl obsługi klienta uważam za jeden z najważniejszych czynników decydujących o powodzeniu każdego przedsiębiorstwa, a w tym kancelarii prawnej.

Możesz mieć genialny produkt, genialną usługę, ale co z tego, jeśli na rynku jest takich samych produktów i usług mnóstwo. Produkt i usługa to jest to, co widać. To jest to, co konkurencja w prosty sposób kopiuje i sprzedaje takie samo albo nawet lepsze.

Jednak konkurencja, która zajmuje się kopiowaniem z reguły nie zwraca uwagi na to, co leży w tle. A w tle są rzeczy niezwykle ważne. Z reguły niemożliwe do skopiowania.

To jest właśnie magia obsługi klienta.

Jeśli teraz myślisz sobie: Rafał, ale w tym nie ma nic do dodania, – to znaczy, że tak naprawdę nic na ten temat nie wiesz. Jeśli teraz myślisz sobie: Rafał, to nie jest wcale aż takie ważne, – to znaczy, że już jesteś z tyłu. Świat się zmienia, zmieniają się oczekiwania, zmienia się otoczenie – nie chodzi o to, aby stale być na bierząco, ale o to, aby wiedzieć, jakie są fundamenty. A fundamenty w obsłudze klienta to nie jest li tylko kwestia dochowania terminu. To jest powierzchowność – ciało. A mnie chodzi o serce.

No więc na web.lex Meeting przyjedzie do nas pan Paweł Królak (WWW), przedsiębiorca, inwestor, który będzie nas uczył tego, jak w najlepszych firmach na naszym padole wyglądają procesy obsługi klienta. To będzie całe 6 godzin wiedzy, praktyki i doświadczenia.

W tym roku web.lex Meeting zaszczyci również – po raz pierwszy zresztą – nasz Partner. A więc firma Adic, która jest producentem najlepszego jaki znam systemu do zarządzania kancelarią prawną VICARIUS e-Kancelaria.

VICARIUS e-Kancelaria to program dla kancelarii prawnych online. Od  ponad siedmiu lat wspiera prawników w lepszym zarządzaniu kancelarią. Pomaga prowadzić sprawę od początku do końca oraz w lepszym wycenianiu spraw w przyszłości. Porządkuje i usprawnia pracę całej organizacji. Pomaga także zrozumieć klientowi ile kosztuje jego sprawa. Automatyzuje codzienny kontakt z klientem oraz generuje wszystkie potrzebne raporty i zestawienia. A co ważne, stale się rozwija i dostępna jest obecnie na wszystkich urządzeniach i systemach operacyjnych oraz na Twojej ulubionej przeglądarce.

A zatem zapowiada się naprawdę bardzo fajne spotkanie.

A prywatnie powiem Ci tak:

web.lex Meeting jest niezwykłym spotkaniem niezwykłych ludzi. Nie mówię o sobie – mówię o tych wszystkich wspaniałych osobach, z których kancelariami współpracujemy. Z wieloma z nich zresztą od 8 lat. To są ludzie pełni energii, pasji, ludzie kochający świat i wszystko co na nim jest. Z takiego spotkania można wyjść tylko pełnym energii i z głową pełną pomysłów. A ja w tym wszystkim jestem tylko zaczątkiem, organizatorem, skromnym robaczkiem, któremu życie się potoczyło tak, że stworzył mimochodem wyjątkowy organizm, pulsujący dobrą i żywą energią.

To jest wystarczający powód do tego, aby być szczęśliwym 🙂

Blog prawniczy – obejrzyj, posłuchaj… Ile ze swojej wiedzy powinieneś “dawać” czytelnikom w swoim prawniczym blogu. Oraz czy każdy z nas może poprowadzić skuteczny prawniczy blog?

Fragmenty z sesji Q&A podczas konferencji Law Summit (11/04/2018):

Ile meritum w prawniczym blogu

Czy blog prawniczy jest dla każdego?

*****
Całe nagranie z konferencji znajdziesz TUTAJ >>

*****

Będąc W drodze do kancelarii …

Rafał Chmielewski22 kwietnia 2018Komentarze (0)

Myślę, że może nadszedł czas aby oficjalnie ogłosić tu i tam, że działa już w pełni mój nowy blog (jestem przecież fanem blogów, dlatego web.lex’owe blogi prawnicze są najlepsze na świecie ;)). Blog pod tytułem W drodze do kancelarii.

W drodze do kancelarii jest stworzony z myślą o początkujących prawnikach, aplikantach, o początkujących kancelariach prawnych. Stąd, między innymi, nazwa: W drodze do kancelarii. A zatem jest on dla tych, którzy są na drodze do stworzenia prężnie działającej kancelarii prawnej.

Jednak źródło nazwa ta bierze z jeszcze jednego miejsca. Otóż W drodze do kancelarii to … podcasty! A więc mało treści a dużo słuchania. A zatem możesz wygodnie tego “bloga słuchać” będąc właśnie w drodze do swojej kancelarii. Czy to we własnym aucie, czy w środkach komunikacji miejskiej. Oczywiście nic też nie stoi na przeszkodzie, aby podcastu słuchać o innych porach i w innych miejscach: na przykład podczas przerwy w pracy czy w trakcie jazdy na wakacje. Wygodne, prawda?

Ale to i tak nie wszystko! Bo żeby było lepiej, to do podcastu zaprosiłem doświadczonych prawników, którzy niejedną wiosnę w todze mają już za sobą. Raczej się zatem nie wymądrzam, ale zadaję pytania i słucham. Myślę, że dla Ciebie doświadczenie innych prawników będzie miało największy sens i będzie najbardziej inspirujące. Oczywiście nie wykluczam odcinków, w których będę się wymądrzał solo, jednak będzie to rzadkość. Obiecuję 🙂

Podcast W drodze do kancelarii już szczęśliwe wystartował. Zatem mogę zaprosić Cię do posłuchania trzech pierwszych odcinków:

  1. odcinek wstępny, nr #000 – przedstawienie na rozgrzewkę
  2. mec. Aneta Kułakowska – o prowadzeniu kancelarii w stolicy
  3. mec. Aneta Sieradzka – o kancelarii w stolicy i prawie w transplantacji

Gośćmi kolejnych wywiadów będą:

mec. Iwona Kowalska – z którą porozmawiam o wykonywaniu zawodu radcy prawnego i realizacji swoich pasji

mec. Jakub Tomczak – który podzieli się swoimi wskazówkami o prowadzeniu prawniczego bloga

Podcast możesz wygodnie zasubskrybować w iTunes oraz na urządzeniach z systemem Android. Możesz go słuchać także na SoundCloud, aby w systemie Spreaker.

Podcast/blog W drodze do kancelarii jest dla mnie samego czymś absolutnie nowym, świeżym i wyjątkowym. Jest to początek tej drogi. Zobaczę, do jakiego miejsca droga ta mnie powiedzie 🙂

To ja patrzę a Ciebie zapraszam do posłuchania i subskrypcji kolejnych odcinków!

W drodze do kancelarii

Efektywny blog prawniczy

Rafał Chmielewski20 kwietnia 20182 komentarze

Moje przemówienie podczas Konferencji Law Summit, która odbyła się w dniu 11 kwietnia 2018 roku. Opowiadałem o tym, dlaczego blog prawniczy to najefektywniejsze narzędzie promocji kancelarii prawnej, oraz jak z tego narzędzia korzystać. Na koniec pojawiła się seria bardzo interesujących pytań.

Zapraszam:

 

O specjalizacji prawniczego bloga pisałem już tutaj wiele (na przykład TU). Jest to temat ważny, jak nie podstawowy, nad którym powinieneś się pochylić, jeśli zamierzasz wdrożyć blog prawniczy jako element strategii marketingowej w swojej kancelarii prawnej.

****

Posłuchaj: Dlaczego blog jest najefektywniejszym narzędziem marketingu i promocji.

****

Specjalizacja w blogu prawniczym to podstawa

Ale zaskakująco często boimy się tego podejścia (nie tylko zresztą dotyczy to kancelarii prawnych – także innych przedsiębiorców). Nie wiem czemu. Z mojego doświadczenia wynika, że blogi wyspecjalizowane działają znacznie lepiej i dają lepszy zwrot z inwestycji. Przykładem niech będzie choćby mój stary blog podatkowy – PodwojneOpodatkowanie.pl. Dość wąska specjalizacja – a jednak … wciąż zbyt szeroka!

Zrobiłem doświadczenie i założyłem blog skierowany tylko do Polaków zamieszkałych i pracujących w Holandii i okazało się, że chociaż ruch mam w blogu 10 razy mniejszy, to sprzedaż poradników i szkoleń jest dokładnie na tym samym poziomie! W prosty sposób zatem mogłem zwielokrotnić zyski zakładając kilka blogów, odnoszących się do opodatkowania dochodów zagranicznych Polaków zamieszkałych w różnych krajach (dlaczego tego nie zrobiłem? Bo zamknąłem w swoim życiu okres o nazwie: PODATKI – wtedy działał już web.lex).

Nie musisz, jak ja, sprzedawać z bloga poradników. Chodzi mi tylko o pokazanie tego, że blog z wąską specjalizacją działa znacznie lepiej. Nie tylko zresztą jeśli chodzi o zyski, ale też o to, że na taki blog potrzebujesz mniej czasu i pieniędzy.

Inny przykład… Nie mogę powiedzieć Ci, z jakich blogów są to statystyki. Ale pierwszy przykład to blog dotyczący dość szerokiej dziedziny prawa, ale drugi – dotyczący tej samej dziedziny ale bardzo, bardzo wąski tematycznie i podmiotowo:

Blog prawniczy Rafał Chmielewski web.lex Pamiętnik Adwokata

Blog prawniczy Rafał Chmielewski web.lex Pamiętnik Adwokata

Widzisz różnicę? Jest ogromna.

Z tego powodu właśnie specjalizacja ma ogromny sens.

Na koniec mam dla Ciebie anegdotę – pamiętam ją jeszcze z lat młodości, kiedy to popularne w latach 80 stały się różnego rodzaju zbiory dowcipów. No więc w moim domu wówczas jakimś trafem znalazła się książeczka z dowcipami żydowskimi.

Oczywiście anegdota dotyczy specjalizacji

A było to tak:

Pewien Żyd na pewnej ulicy założył zakład szewski. Zastanawiał się jaki szyld powiesić nad wejściem do swojego małego biznesu. W końcu uznał, że najlepsze rozwiązanie to: Najlepszy szewc w tej okolicy. I szyld o takiej treści zawisł wkrótce na elewacji.

Wkrótce na tej samej ulicy pojawił się jednak kolejny zakład szewski. Jego właściciel, oczywiście też Żyd, długo zastanawiał się nad swoim szyldem i ostatecznie wymyślił – aby pokazać, że jest lepszy od swojego konkurenta – hasło: Najlepszy szewc w mieście.

Na tym konkurencja się nie zamknęła jednak, gdyż po jakimś czasie pojawił się kolejny szewski zakład. Jego właściciel chciał pokazać, że jest lepszym szewcem od tych dwóch, zatem sporządził szyld o treści: Najlepszy szewc w kraju.

Pech chciał, że konkurencja jednak rosła i następny szewc powiesił szyld brzmiący: Najlepszy szewc na świecie.

No ale to nie był koniec, gdyż na ulicy powstał kolejny zakład szewski, którego właściciel bardzo długo musiał się zastanawiać, jakiego hasła reklamowego powinien użyć na swoim szyldzie. Myślał i myślał. Idąc za przykładem pozostałych szewców powinien chyba napisać: Najlepszy szewc we Wszechświecie. Ale to przecież bez sensu – myślał… I w końcu wpadł na najlepszy pomysł.

Wiesz co napisał na swoim szyldzie? Coś, co bardzo rzadko przychodzi do głowy, a jest idealnym podsumowaniem tematyki specjalizacji w blogu prawniczym.

Żyd ten napisał na swoim szyldzie: Najlepszy szewc na całej ulicy.

Kurtyna.

***

Dzień dobry!

Witam Cię serdecznie i już prawie, prawie wiosennie!

Co prawda jeszcze zimno, ale wiosna za pasem. Podobno grypa nie odpuszcza, więc lepiej jeszcze unikać miejsc, gdzie jest dużo ludzi.

W piątek byłem uczestnikiem konferencji Legal Market Day. Fajne wydarzenie – dobrze zorganizowanie. Podczas swojego wykładu opowiadałem o tym, jaki jest sekret skutecznego prawniczego bloga.

I co?

Powiem Ci szczerze, że po raz kolejny odniosłem wrażenie większość prawników traktuje blog jak pamiętnik nastolatki. Mimo tego, że te czasu już dawno minęły. Przy tym ci sami prawnicy inwestują pieniądze w duże strony www, oraz czas w “występy” na Facebooku czy innych mediach społecznościowych. Ignorując tym samym doskonałą efektywność narzędzia, jakim jest blog.

Porównajmy różne platformy. Pomyśl nad tym: piszesz artykuł o łączeniu spółek. Gotowy tekst możesz opublikować w gazecie, na FB, na stronie albo w blogu. Przyjrzyjmy się tym możliwościom:

Gazeta

Tekst dzisiaj napisany gazeta branżowa drukuje jutro. Pomijając fakt, że często trzeba za to zapłacić tysiące, to Twoj tekst żyje tylko tego dnia, kiedy został wydrukowany. Co prawda dotarł do tysięcy odbiorców, ale co z tego, kiedy 90 procent z nich nie jest nim zainteresowanych. W związku z tym, że tego tekstu nie ma już w prasie na trzeci dzień, to musisz stworzyć kolejny tekst i znowu zapłacić za jego publikację. I ten proces trzeba powtarzać bez końca niemalże natomiast w przestrzeni publicznej żyje w zasadzie tylko ten jeden, ostatni tekst.

Oczywiście możesz się nimi pochwalić klientom, ale musisz się z nimi w jakiś sposób skontaktować – albo osobiście (kosztuje czas), albo mailowo (także kosztuje czas), albo zapłacić za reklamę tej informacji, albo wstawić do social mediow (jednak tutaj zobaczy go niewiele osob).

Facebook

Tekst zamieszczasz na tym niebieskim portalu i myślisz, że zobaczą go tysiące ludzi. Ale przede wszystkim dotrze on wyłącznie do Twoich znajomych i to w bardzo okrojonej liczbie (około 30 procent). Część z nich nie otworzy Facebooka tego dnia, ani przez najbliższy miesiąc, a zatem nigdy tego artykułu zobaczy. Do tego ten tekst będzie w otoczeniu innych, w otoczeniu reklam, a do tego Twoj znajomy, do którego ten tekst dotarł, akurat nie ma ochoty na czytanie artykułu dot. łączenia spółek.

Artykuł ponadto szybko zostanie przykryty przez kolejne notki od znajomych Twojego znajomego. Oczywiście możesz ten artykuł wypromować reklamą – ale zapłacisz za to, a do tego reklama będzie miała miejsce do chwili, do której będziesz za nią płacić.

Strona WWW

Tekst zamieszczasz na swoje stronie WWW. Jednak ludzie na niego nie zaglądają, gdyż będą na Twojej stronie WWW interesuje ich w zasadzie tylko to, kim jesteś i jak się z Tobą skontaktować. Dlaczego zatem mieliby czytać o tym, jak wygląda łączenie spółek…

Blog prawniczy

Tekst napisany dziś publikujesz od razu w blogu. Blog się dobrze pozycjonuje zatem od razu wchodzi do wyników wyszukiwania i zaczyna przyciągać do siebie czytelników. Bloga subskrybują inni czytelnicy zatem oni także zaglądają do nowego postu. Ten sam artykuł w miarę upływu czasu zaczyna zresztą pozycjonować się coraz lepiej, więc przyciąga wciąż większą liczbę czytelników. Z miesiąca na miesiąc jest coraz lepiej. Za darmo. Bez angażowania Twojego czasu i energii. Post nie znika – żyje swoim życiem. Być może jest tak dobry, że zaczynają kontaktować się z Tobą czytelnicy w komentarzach, czy też pisząc maile i dzwoniąc.

*****

Taka jest gigantyczna różnica miedzy mediami służącymi do promocji kancelarii prawnej. Pomyśl teraz, że artykułów w blogu możesz mieć wiele – dziesiątki czy setki, a każdy z nich działa w taki sam sposób. Pisząc do gazety masz wciąż ten jeden aktualny artykuł – publikując w blogu każdy z artykułów jest aktualny.

Nie twierdzę przy tym, że publikacje prasowe są zupełnie bez sensu. Oczywiście są pomoce, ale dzisiaj dużo bardziej efektywny jest blog. I nie ma to znaczenia, czy obsługujesz dużych przedsiębiorców czy osoby fizyczne, gdyż wszyscy korzystają z wyszukiwarek. A te pokazują przede wszystkim dobrze prowadzone blogi.

Jeśli będziesz wciąż traktował blog prawniczy jak zabawkę nastolatki, to bardzo dużo tracisz teraz i na przyszłość, gdyż coraz bardziej liczy się treść: popularna, zrozumiała, łatwa do znalezienia, mająca swojego konkretnego autora, a ludzie coraz częściej korzystają właśnie z wyszukiwarek. Na dzień dzisiejszy nie ma bardziej efektywnego narzędzia do promocji kancelarii prawnej.