Szkolenie – Nowoczesny blog prawniczy + podcast, e-mail marketing, SEO

Rafał Chmielewski        11 października 2018        Komentarze (0)

Co jakiś czas przychodzi do mnie ochota na wygadanie się. Takie momenty zazwyczaj motywują mnie do zorganizowania szkolenia. Ostatnie odbyło się … oj, bardzo, bardzo dawno temu – nie pamiętam nawet kiedy to było 🙂

I taki moment mam właśnie teraz.

O czym to szkolenie mogłoby traktować?

  1. oczywiście o prawniczym blogu, gdyż na tym znam się najlepiej a do tego nie ma dzisiaj bardziej efektywnego narzędzia do promocji kancelarii (dlaczego nie ma? Zajrzyj do tego postu >>)
  2. o nowoczesnym blogu prawniczym – wiele się zmieniło od mojego ostatniego otwartego szkolenia. Przede wszystkim zmieniły się wyszukiwarki i ze sto razy uległ zmianie algorytm. Ale też zmieniły się oczekiwania czytelników i klientów, którzy w poszukiwaniu rozwiązania swoich problemów przeczesują prawnicze blogi. To wszystko w nowoczesnym prawniczym blogu trzeba wziąć pod uwagę.
  3. nowoczesny blog to także – uwaga – storytelling i dokładniejsze zasady i reguły rządzące sprawnym, skutecznym i angażującym opowiadaniem/snuciem prawniczej historii.
  4. obok blogowania tradycyjnego pojawia się także już podcast – czyli blog w formie audio. Nowe narzędzie, które z blogiem w formie tradycyjnej pełni wyjątkową rolę. Od razu zaznaczę: o wideo chyba warto zapomnieć.
  5. obok bloga prawniczego wciąż nie może się w pełni rozwinąć e-mail marketing, ale są kancelarie, które tę formę i to narzędzie skutecznie wykorzystują, wzbogacając strategię promocji w sieci. Nie zawsze e-mail marketing będzie miał sens, ale czasem … uhm… czasem to może dać niezwykłe korzyści – o tym porozmawiać na pewno warto.
  6. no i Facebook… w sumie to jedna wielka zagadka, ale … i tutaj pewne możliwości w promocji kancelarii tkwią. Obok Facebooka jest również Instagram – także możliwy do wykorzystania.

A zatem takie szkolenie o nowoczesnym prawniczym blogu mogłoby mieć bardzo dużo treści: Blog oraz podcast, e-mail marketing, media społecznościowe. Do tego można by dodać jeszcze jakieś drobiazgi, które spowodują, że blog uczestnika szkolenia będzie się rozwijał znacznie szybciej. Może osobistą konsultację po szkoleniu. Może coś jeszcze …

***

Jak myślisz, czy jest coś, co jeszcze powinienem w programie takiego szkolenia zawrzeć?

Blog prawniczy i inne media społecznościowe w kancelarii prawnej

Rafał Chmielewski        26 września 2018        Komentarze (1)

Co dziś masz do wyboru jeśli chcesz promować swoją kancelarię … hmm…. Blog! Ale nie tylko, bo jeszcze:

  • Facebook
  • Instagram
  • e-mail marketing
  • artykuły prasowe
  • networking
  • pocztę tradycyjną
  • telefon
  • ogłoszenia
  • stronę www
  • pozycjonowanie
  • AdWords
  • inne… mnóstwo innych…

Które z tych narzędzi wybrać? Które będzie spisywało się najlepiej? Które będzie najbardziej efektywne, czyli tanie i skuteczne?

Trzy kryteria wyboru

W moim przekonaniu każde z tych narzędzi – zanim podejmiesz decyzję, które wybrać – możesz przefiltrować przez 3 kategorie. Jeśli dana forma promocji nie spełnia żadnego – daj sobie spokój. Jeśli spełnia jedno z nich – też sobie odpuść. Dwa – w miarę ok. A jeśli spełnia 3 kryteria – możesz wyłożyć pieniądze i zainwestować swój czas.

Jakie to kryteria? Opowiadałem o nich podczas swojego ostatniego przemówienia na konferencji LawSummit we wrześniu tego roku. Oczywiście także temat blog prawniczy i media społecznościowe w kancelarii prawnej także się pojawił podczas mojego przemówienia. Gorąco Cię zapraszam:

 

***

Do blogujących prawników – nie tylko tych z Grupy web.lex – do wszystkich

Rafał Chmielewski        31 sierpnia 2018        2 komentarze

Jeśli prowadzisz prawniczy blog (albo zamierzasz prowadzić) to ta wiadomość jest dla Ciebie. Posłuchaj mnie dobrze…

Trzy lata temu policzyliśmy w web.lex ruch na naszych wszystkich blogach, które wspieramy (znajdziesz je tutaj). Wyszło nam, że miesięcznie nasze web.lex’owe blogi docierają do 240.000 osób, co daje w sumie około 730.000 odsłon. To było trzy lata temu. Dziś zapewne ruch jest większy [nie pytaj ile kosztuje serwer, który taki ruch utrzymuje ;-)].

Warto sobie zadać pytanie, jaki ruch generują WSZYSTKIE prawnicze blogi razem wzięte! W web.lex blogów prawniczych jest 150, ale trzy razy tyle blogów jest zapewne poza web.lex.

Co z tego wynika?

Pomyśl: nikt w tym kraju, może poza Pocztą Polską, nie ma takiego zasięgu jak prawnicy ze swoimi blogami!

Co dalej z tego wynika? Ano to, że mając taką uwagę naszych czytelników, możemy realnie wpływać na wzmacnianie kultury prawnej i kształtowanie kultury korzystania z usług kancelarii prawnych. O ile tą pierwszą kulturę już wzmacniamy w swoich blogach o tyle możemy/warto popracować nad kulturą korzystania z naszych usług. A jak jest, to każdy wie – ludziska do kancelarii prawnych raczej w kolejkach nie stoją…

Oczywiście za to zadanie odpowiedzialne są prawnicze samorządy. I robią to – chociaż różnie to wychodzi. Ale coś robią. Jednak my możemy zrobić to lepiej!

Jak?

W różny sposób! Choćby używając storytellingu (robią to świetnie już teraz komornicy >>) w naszych blogach, czy publikując odpowiednie grafiki. Nie tylko w blogach, ale na FB, Instagramie, itd.

Mam pewien pomysł na storytelling, o czym Ci opowiem przy okazji. A teraz chciałbym Cię zachęcić do pobrania bezpłatnej ciepłej grafiki, którą przygotowaliśmy w web.lex, i wstawienia jej do swojego bloga bądź gdzie chcesz.

Blogujący prawnikObrazki są trzy i noszą wspólny tytuł: Jestem prawnikiem – pomagam. Są wolne od naszych praw autorskich. Możesz z nimi zrobić co chcesz. Grafiki pobierzesz STĄD >>

To na początek. Bo w przyszłości zrobimy fajną stronę, która będzie opowiadała o prawniczych zawodach, o blaskach i cieniach i będzie pełna fajnych historii o tym, jak pomagamy ludziom i dlaczego warto się z nami kontaktować. A te grafiki będą do tej strony linkowały.

Nie wiem, czy ten pomysł się Tobie spodoba. Sądzę, że wiele rzeczy możemy zrobić sami nie oglądając się na innych. Jeśli przeszkadza mi papier na chodniku – to mogę go podnieść nie czekając na to, aż zrobi to na drugi dzień ktoś od sprzątania. Jeśli Polacy nie mają w zwyczaju chodzić regularnie do kancelarii, to zamiast czekać na zmianę czasów i wymianę pokoleń, mogę przynajmniej postarać się zmienić ten stan już teraz.

***

Daj mi znać, jeśli masz jakieś swoje przemyślenia w tym temacie … 🙂

A jeśli wstawisz obrazek do swojego bloga, to podeślij proszę linka do tego artykułu, gdzie on się znajduje 🙂 Przy obrazku w blogu możesz dodać od siebie kilka słów, że warto przychodzić do kancelarii, warto korzystać z porad, ponieważ ….

Dlaczego Rafał Chmielewski chodził na wykłady z kredkami zamiast bolącą głową

Rafał Chmielewski        09 sierpnia 2018        Komentarze (0)

Rafał ChmielewskiTaki trochę przewrotny tytuł tego postu HAHAHA!!! ale jest do rzeczy – na serio.

Wczoraj ukazał się wywiad ze mną w blogu dla prawniczek i dla prawników – SlowLaw, czyli tu i teraz.

Celne pytania skłoniły mnie do opowieści o tym, czym się w życiu zajmowałem zanim zostałem prawnikiem i ostatecznie właścicielem web.lex oraz autorem Pamiętnika Adwokata. Dlaczego nie chodziłem na studenckie imprezy, dlaczego zamiast na wykładach notować jak każdy porządny student prawa rysowałem kolorowe drzewka, dlaczego chodziłem ze skórzaną brązową teczką i o co chodzi z tymi prawniczymi blogami – wszystkiego dowiesz się z wywiadu 🙂

Wywiad zatytułowany BIG FOUR nie było dla mnie miejscem do życia – znajdziesz dokładnie tutaj >> Przy okazji dziękuję mec. Monice Wiśniewskiej, jednej ze współautorek SlowLaw, za poświęcenie mi własnego cennego czasu! Oczywiście polecam również regularną lekturę tego bloga! 🙂

*****

To nie jedyny wywiad, w jakim miałem przyjemność brać udział. Otóż moją opowieść znajdziesz również w blogu Kasi Solgi pt. Jak prowadzić kancelarię >> Rozmowa dotyczyła wówczas prawniczego blogowania, a więc promocji kancelarii prawnej za pomocą skutecznego bloga.

Życzę Ci wspaniałego dnia!

🙂

CZAS – czynnik, którego nie możesz ignorować

Rafał Chmielewski        11 lipca 2018        11 komentarzy

Kilka miesięcy temu w blogu W drodze do kancelarii napisałem artykuł o tym, dlaczego zdecydowanie powinieneś brać pod uwagę CZAS, jako kluczowy element rozwoju (artykuł przeczytasz lub przesłuchasz TUTAJ).

Czas jest niezbędny w wielu sferach prowadzenia działalności gospodarczej, w tym także kancelarii. Czy weźmiesz pod uwagę budowę marki, czy nawiązywanie relacji z klientami, czy pozycjonowanie lub budowę bloga prawniczego – to wszystko wymaga czasu. Im go więcej, tym lepiej. Tak samo jak z winem i skrzypcami 🙂

Katarzyna AbromowiczW zeszłą środę gościłem w siedzibie SpecPrawnika, gdzie przeprowadzałem wywiad z mec. Katarzyną Abramowicz, właścicielką i kreatorką tego serwisu (podcast z wywiadem przesłuchasz TUTAJ). I jak każdemu swojemu rozmówcy, tak i jej zadałem pytanie:

Jaką masz radę dla początkujących prawników?

Mec. Katarzyna Abramowicz jest radcą prawnym, ale zdecydowanie wyjątkowym. Dlatego, że twardo stąpa po biznesowej ziemi i postrzega kancelarię prawną jako typowe przedsiębiorstwo – system naczyń/elementów połączonych. A ciągła rozbudowa i unowocześnianie SpecPrawnika umacnia tylko jej punkt widzenia, dając dostęp do wielu bardzo interesujących danych statystycznych z praktyki setek czy wręcz tysięcy kancelarii.

Im wcześniej – tym lepiej

Jak pani Mecenas odpowiedziała na moje pytanie? Powiedziała mniej więcej tak:

Zacznij jak najwcześniej budować swoją markę. Pisz pod swoim nazwiskiem. Możesz założyć blog prawniczy albo możesz założyć sobie darmowe konto w SpecPrawniku i pisz, pisz, pisz. Dziel się swoją wiedzą. Zacznij jak najwcześniej.

To jest bardzo mądra rada. Mądra dlatego, że im wcześniej zaczniesz budować swoją markę, tym będzie Ci łatwiej kiedy Twoja kancelaria będzie startować, czy też będzie na dalszym etapie rozwoju. Musisz wiedzieć, że wyszukiwarki coraz częściej łączą osobę autora z tematem, w którym się porusza. Im więcej napiszesz na dany temat i im wcześniej zaczniesz to robić, tym będziesz bardziej zaufanym prawnikiem w oczach tych wyszukiwarek.

Wyszukiwarki to jedno, ale drugie to zwyczajne pozycjonowanie swojej osoby w oczach (umysłach) Twoich przyszłych klientów. Pisząc, dajesz się poznać, a Twoje treści zostają w sieci na lata. Zatem przez całe lata możesz być poznawany przez tysiące ludzi, z których część zostanie Twoimi klientami, albo poleci Cię swoim znajomym.

Oczywiście możesz też nie robić absolutnie niczego. Tylko że kiedyś nadejdzie ten dzień, w którym zadasz sobie pytanie: co teraz? Wówczas możesz mieć za sobą pustkę, albo jakiegoś rodzaju fundament w postaci wartościowej treści.

Kiedy odchodziłem z KPMG (rok 2008), gdzie pracowałem w dziale podatków międzynarodowych, miałem za sobą sprawny podatkowy blog, który przynosił mi spore dochody, i który dawał mi medialne kontakty. Nie drżałem z obawy, że nie będę miał co do garnka włożyć. Wiedziałem, że to jest dopiero początek. I był …

Zatem nie czekaj – działaj – jak najwcześniej załóż sobie prawniczy blog, albo profil na SpecPrawniku i zacznij pisać. Co pisać? … posłuchaj niebawem wywiadu z mec. Katarzyną Abramowicz.