Rafał Chmielewski

Jestem prawniczym blogerem od 2008 roku. Od 2009 roku prowadzę blog o e-marketingu prawniczym. Od tego czasu też kieruję web.lex - firmą konsultingową wdrażającą najlepsze na świecie blogi prawnicze w Polsce i za granicą.
[Więcej >>>]

W każdym razie Świat. Bo czy on taki wielki to bym nie powiedział – szczególnie w dzisiejszych czasach, kiedy ta wiadomość może dotrzeć do każdego w każdym niemal jego zakątku 🙂

Dziś do Poznania. Na szkolenie dla jeden z tamtejszych kancelarii, które właśnie dołączają do Grupy ponad 100 kancelarii prawnych, a które web.lex może z radością i zaszczytem wspierać.

zrzut-ekranu-2016-12-09-o-06-40-29

… a nie wykłada.

Przeglądając blogi prawnicze w Polsce dochodzę do przekonania, że ich autorzy traktują je jak źródło wiedzy akademickiej. Piszą tak, jakby stanęli za mównicą i z miną poważnego naukowca zaczęli wykład dla swoich klientów.

Ale to nie jest właściwy styl w blogu prawniczym! Tak pisać nie możesz! Tak możesz do gazety. Bo blog to jest inne narzędzie komunikacji. 

To tak jakbyś chciał za pomocą telefonu wysłać załącznik. Nie da się. Bo to inne narzędzie komunikacji. Identycznie jest w blogu: to jest po prostu inne narzędzie. I tutaj musisz zachowywać się inaczej.

A jak?

OPOWIADAJ

Po prostu – opowiadaj.

Zajedź z mównicy i usiądź ze swoim klientem przy barze. Weź drinka, poluzuj krawat i zacznij opowiadać.

OPOWIADAJ – NIE WYKŁADAJ

Rozumiesz?

Inaczej blog nie będzie Ci działał.

*****

Oczywiście wiele na ten temat napisałem w Pamiętniku Adwokata. Styl wypowiedzi to kluczowa sprawa. To jest to, co czyni nasze polskie blogi prawnicze najlepszymi blogami na świecie.

Portal prawniczy

Rafał Chmielewski22 listopada 2016Komentarze (0)

Wydałem na ten portal wiele pieniędzy. Ale nie przynosi mi on zysku. Mamy tam nawet blog, który miał go pozycjonować, a tymczasem ruch w portalu jest skromny. Swego czasu płaciłem też za pozycjonowanie, potem za AdWords. Bezskutecznie – ruch może większy nieco, ale nie powalał. Zysk i tak żaden więc dałem sobie z tym spokój.  

Czy masz Rafale na to jakiś pomysł?

To jest mail, który przyszedł do mnie w tym miesiącu jako trzeci z kolei. Aż trzy kancelarie w listopadzie napisały mi, jakie mają doświadczenia z portalami prawniczymi, które miały promować te kancelarie i dawać zysk, a tymczasem zieją pustką i pożerają pieniądze.

Co z tym zrobić?

Odpowiem Ci następnym razem … 🙂

Tymczasem, jeśli akurat jesteś w pracy i ciężko pracujesz, jeśli czujesz się zmęczony – po prostu wyjdź na krótki spacer. Nawet pięć minut ruchu, w szczególności w otoczeniu zieleni, potrafi zdziałać cuda 🙂

Miłego dnia Ci życzę 🙂

Wczoraj postanowiłem zrobić fotkę Pamiętnikowi Adwokata w księgarni. Pojechałem najpierw do salonu Empik, gdyż sieć mi zdradziła, że stoją tam dwa egzemplarze na półce.

Pojechałem i … nic! Ekspedientka rozwiała moje zaskoczenie mówiąc: Jeszcze rano tutaj stały. Widocznie się sprzedały.

Wychodząc z Empiku zaszedłem do Matrasa. I oto tak ładnie Pamiętnik Adwokata tam się prezentował na półce:

Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Pierwszą złą i od tej zacznę. Otóż Pamiętnika Adwokata w wielu księgarniach już nie dostaniesz. A dobra wiadomość jest taka, że jedną z niewielu księgarni, gdzie Pamiętnik jeszcze dostaniesz, jest Onepress, należąca do wydawcy (Helion). W pozostałych sklepach poradnik się wyprzedał.

Możesz jeszcze sprawdzić tutaj:

I możesz sprawdzić też w porównywarce cen >>

*****

Trochę opinii:

Mec. Michał Babicz na Twitterze:

Katarzyna Abramowicz – właścicielka i pomysłodawczyni SpecPrawnik.pl

Bez zrozumienia istoty e-marketingu cel: zdobycie nowych klientów będzie ciężki do osiągnięcia. Nie zbierzesz klientów, nie zbierzesz słuchaczy, nie zbierzesz użytkowników, nie dostaniesz lajków – jeśli nie zaczniesz działać, nie będziesz aktywny. Rafał zadaje kluczowe pytanie: dlaczego ludzie korzystają z FB, dlaczego Ty korzystasz?…do komunikacji. Ta książka komunikuje to, co istotne w skutecznym e-marketingu. Determinacja i cierpliwość, autor zdradza jak udało mu się rozwinąć z prawnikami setki blogów, podpowiada jak każdy może znaleźć klientów przez obecność w sieci, pisanie bloga, aktywność w social media. Jest bardzo uniwersalna i była bardzo potrzebna prawnikom. Rozwijamy internetowe serwisy wiele lat, ale przyznam, że książka mi wiele rzeczy jeszcze uwypukliła, jak pisze autor komunikacja z drugim człowiekiem jest istotą wielu zawodów. Od komunikacji zależy, czy “będziesz miał co do garnka włożyć”.

Mec. Adam Szczerbiński – na Instagramie

Książka naszego Przyjaciela i Kolegi @rafchmielewski to na naszym czytelniczym rynku prawniczego marketingu pozycja unikatowa, nie tylko pod względem fachowości i merytorycznej treści, ale także pod względem fenomenalnego stylu pisania – którego bardzo zazdroszczę 😉 takiego, że masz wrażenie, że wygodnie sobie siedzisz przy smacznej kawie z Rafałem i przyjaźnie sobie rozmawiacie.

Jest to aktualnie chyba jedyne dzieło, i to zapewne na rynku światowym, które traktuje o naszym prawniczym blogowaniu. Jednak czy tylko o „blogowaniu”? No właśnie, oczywiście nie. Książka sięga dużo głębiej. Dzięki niej możemy zapoznać się z meandrami ludzkiej psychiki, podejściem i oczekiwaniami potencjalnego klienta i tym, w jaki sposób dzięki tym wyjaśnionym mechanizmom możemy zbudować z nim długotrwałą i wartościową Relację. Blogowanie to nie tylko „blogowanie”. To coś znacznie głębszego i wznioślejszego.

Autor po kolei przeprowadza nas po najważniejszych zagadnieniach prawniczego blogowania, począwszy od kwestii informatyczno-technicznych, przez możliwe strategie, psychologiczne aspekty komunikacji i budowania różnych poziomów relacji, merytoryczne aspekty treści postów, interakcje w komentarzach, aż po sztukę storytellingu. Dzięki takiej konstrukcji na końcu książki w końcu zapala się w głowie „lampka” i już wiesz na czym to wszystko polega. Zaskakującym jest to, jak mój pogląd przed przeczytaniem Pamiętnika był prymitywny i jednostronny.

Dzięki fenomenalności pióra Rafała, czytając książkę tak naprawdę czujesz się jakbyś osobiście z Nim się spotkał i w towarzyskiej atmosferze dyskutował i zapoznawał się z problemem. Po lekturze czujesz się jakbyś cały dzień spędził z dobrym kumplem na budującej i merytorycznej dyskusji.

Na koniec Pamiętnika Rafał dzieli się z nami swoją historią przedsiębiorczości, co jest piękną wisienką na torcie książki.

Jeżeli jesteś prawnikiem, mecenasem lub innym legal creature, i oczywiście myślisz poważnie o swoim zawodzie, przyszłości i ludziach którym możesz pomóc, to ta pozycja jest obowiązkowa!

Wyrazy wdzięczności dla Autora za tak wspaniałe dzieło i podzielenie się wiedzą i doświadczeniem z innymi!

*****

Jeszcze taki fajny kolaż z Instagram:

pamietnik-adwokata-rafal-chmielewski

Kilka dni temu dostałem taką wiadomość e-mail:

Cześć Rafale,

Piszę do Ciebie jako eksperta w dziedzinie prawa i marketingu stron internetowych!

I napiszę dość przewrotnie, bo nie jako adwokat czy radca prawny, ale jako student IV roku prawa :

Otóż od pewnego czasu poważnie myślę nad założeniem strony internetowej, na której chciałbym:

  1. Zamieszczać artykuły o prawie, jak również najświeższe zmiany w prawie i ciekawostki;
  2. Zamieścić zakładkę odnośnie mediacji;
  3. Współpracować z organizacjami i stowarzyszeniami.

Powodów, dla których zamierzam założyć stronę internetową jest kilka.

Już dzisiaj chciałbym zacząć budowanie swojej marki jako przyszłego adwokata czy radcy prawnego, a tutaj gdzie studiuję w Olsztynie nie ma żadnej konkurencji w internecie, więc mam pole do popisu i autopromocji.

I na tej podstawie chciałbym zbudować coś swojego, coś, co ma jakąś wartość i markę.

I teraz pytanie do Ciebie Rafale, czy według Ciebie ma to wszystko sens?

Będę Ci bardzo wdzięczny za jakąkolwiek radę czy krótki komentarz do mojej wiadomości.

Bardzo często otrzymuję pytania od aplikantów. Czy to adwokackich, czy radcowskich, czy nawet rzecznikowskich z pytaniem, czy nie jest zbyt wcześnie na prowadzenie bloga. Natomiast bardzo rzadko dostaję pytania od studentów prawa.

Ale do rzeczy … wiesz, jaka była moja odpowiedź?

Dzień dobry […]!

Witaj 🙂

[…], powiem wprost – dla mnie to nie ma sensu. Wiesz dlaczego? Bo mimo Twoich wysiłków ludzie będą Cię postrzegać jako kolejnego prawnika. Prawnika, który jest taki sam, jak każdy inny. A przecież nie jesteś taki sam, prawda? Jesteś inny o czym świadczy chocby to, że myślisz o przyszłości i miałeś odwagę do mnie napisać 🙂

Kiedyś miałem dla siebie podobną stronę, ale w końcu ją skasowałem – nikt tam nie zaglądał, a ja chciałem budować swoją markę jako prawnika. 

Ważne jest to, żeby mieć jeden temat i się w nim specjalizować. Obojętnie jaki. Wtedy ludzie zaczną Cię dostrzegać. Zacznie też dostrzegać Cię Google. 

I dołóż do tego jeszcze swoją osobowość i będziesz miał to, czego szukasz. Nawet wśród kancelarii – przyszłych pracodawców.

Do tego przyda Ci się blog – strona WWW nie spełni tej roli.

Tak w ogóle, to Ci gratuluję spojrzenia w przyszłość! 🙂 Idź, nie zatrzymuj się 🙂 Nawet jeśli zrobisz sobie stronę, o jakiej myślisz, to też dobrze – bo jeśli uznasz, że była bez sensu, to już jest to ważna lekcja i kawałek Twojego doświadczenia. 🙂

PS.: Kup sobie moją książkę: onepress.pl/ksiazki/pamietnik-adwokata Wiele się z niej dowiesz o prowadzeniu bloga i budowaniu swojej marki.
Dobrego dnia Ci zyczę!
Rafał 🙂

Dzisiaj Pamiętnik Adwokata wskoczył na pozycję 2 w TOP20 najlepszych pozycji w księgarni biznesowej OnePress!

Poradnik od dłuższego czasu okupował miejsce 3 i już myślałem, że wyżej nie pójdzie. A jednak… 🙂

Być może ten wzrost jest spowodowany moim wczorajszym szkoleniem w krakowskiej OIRP. Opowiadałem w jego trakcie oczywiście o blogu w kancelarii prawnej. Na szkolenie zameldowało się ponad 100 radców prawnych – całkiem sporo. Podpisałem też kilka książek przy tej okazji.

Piękne zdjęcie zrobiła pani mecenas Marta Lampart:

Wiesz, dla mnie to jest w ogóle kosmos, że Pamiętnik Adwokata, wspiął się do pierwszej trójki bestsellerów wydawnictwa Onepress. Nie spodziewałem się takiego wyniku, zatem nawet jeśli nie będzie ani pierwszego, ani choćby drugiego miejsca, to ja już jestem szczęśliwy!

zrzut-ekranu-2016-11-04-o-10-07-27

Na Facebooku, Instagramie i Twitterze pojawiło się również wiele fotografii poradnika, którymi podzielili się czytelnicy Pamiętnika (bardzo im dziękuję!). Ta poniżej pochodzi od Igora Bielobradka, autora świetnego bloga B2B Marketing oraz jednego z prelegentów Content Marketing World 2016.

Pamiętnik Adwokata na 5 pozycji w TOP20!

Rafał Chmielewski01 listopada 2016Komentarze (0)

Nawet jeśli nie wskoczy już wyżej, to uważam, że jak na bardzo niszową książkę, gdzie krąg czytelników jest dość ograniczony, to jest to świetny wynik!

zrzut-ekranu-2016-11-01-o-09-10-06

Jeśli kupiłeś Pamiętnik Adwokata, to – bardzo Cię proszę – zrób mu fajną fotkę i wstaw do mediów społecznościowych z hashtagiem #PamietnikAdwokata – będzie mi bardzo miło 🙂

Zobacz jedną z fotek zostawionych na FB:

14890593_10211027966845024_2895728550241235124_o

Pamiętnik Adwokata w gronie bestellerów!

Rafał Chmielewski30 października 2016Komentarze (0)

WOW! Pamiętnik Adwokata wskoczył na listę bestellerów  TOP20 w księgarni biznesowej OnePress! Obecnie zajmuje pozycję 7! Po kilku dniach od rozpoczęcia przedsprzedaży jest chyba całkiem dobry wynik! 🙂

zrzut-ekranu-2016-10-30-o-08-18-00

Dziękuję wszystkim tym, którzy zdecydowali się na jego zakup! Jestem przekonany, że Pamiętnik będzie dla Was wyjątkową i wartościową lekturą 🙂

Jeśli możesz, proszę zrób mu zdjęcie i wstaw na FB, czy Instagram z hashtagiem #PamietnikAdwokata. Podobnie jak zrobiły to panie Agnieszka Pietrzak i Dominika Kołodziejska-Koza, właścicielki warszawskiej kancelarii APDK Adwokaci.


zrzut-ekranu-2016-10-30-o-08-31-16