To jest prawdziwy HOT NEWS: Pamiętnik Adwokata jest już w przedsprzedaży >>!!! Już teraz możesz stać się właścicielem poradnika za cenę 10% niższą od ceny podstawowej, czyli za 53,10 pln. Jeśli chcesz skorzystać z okazji – kup teraz. Po prostu.
Umowa z wydawnictwem opiewa na wydruk jedynie 1500 sztuk Poradnika. Zastanawiam się zatem, czy nie warto się pośpieszyć i jednak skorzystać z oferty przedsprzedażowej. Kto wie, może nakład się szybko wyczerpie? A jak będzie z dodrukiem to ja sam nie mam pojęcia jeszcze… Mówiąc szczerze, oczekujących na samym Facebooku jest około 3 tysięcy, na Twitterze nieco ponad 500, na Instagramie lekko ponad 340, na liście mailingowej obecnie około 500 osób.
Jeśli prowadzisz kancelarię to pamiętaj o możliwości odliczenia podatku VAT oraz obniżenia dochodu o wartość Pamiętnika Adwokata. HAHA 🙂 same korzyści 🙂
Gdybyś miał do mnie pytania – śmiało pisz.
Hurra!
Właśnie otrzymałem z wydawnictwa Helion informację:
Pana książka zgodnie z naszym planem wydawniczym wydrukowana będzie w 43 tygodniu roku, czyli pomiędzy 24 a 28 październikiem.
Tak więc w poniedziałek zacznie się drukowanie Pamiętnika Adwokata, po czym kilkaset egzemplarzy trafi do mnie, a 2.000 do sklepów.
Cała przygoda, która zaczęła się na początku tego roku (2016), właśnie się kończy… a może wręcz przeciwnie? A może właśnie się zaczyna? Czas pokaże 🙂
Jeśli jeszcze nie wiesz, jak Pamiętnik Adwokata będzie wyglądał, to właśnie to widzisz poniżej:
Właśnie … na okładce Pamiętnika Adwokata ma być tyle informacji, że nie zmieszczą się one na dwóch stronach. Bo na tylnej okładce będą:
- opinie o książce trzech prawników: adwokata, doradcy podatkowego i jednocześnie radcy prawnego, oraz rzecznika patentowego,
- krótki opis zawartości książki,
- moje zdjęcie,
- informacja o autorze, czyli rzecz oczywista – o mnie.
Dużo tego, zatem Helion – wydawca – zdecydował, że do okładek będą skrzydełka.
Na szczęście okładka Pamiętnika, czyli jej główna strona, została już zaprojektowana i zaakceptowana [jeśli jesteś na liście mailingowej, to ją zobaczysz]. Na szczęście, gdyż proces twórczy w tym wymiarze ciągnął się bardziej niż etap korekty 😉 Jeśli śledzisz postępy powstawania pamiętnika adwokata to sam wiesz jak to było – haha 🙂
Obecnie czekam na wprowadzenie poprawek do tekstu, o których pisałem Ci poprzednio. Mam nadzieję, że to będzie już finał korekty – no zobaczymy 🙂
Dobrego dnia!
Rafał 🙂
Parę dni temu z wydawnictwa Helion otrzymałem złożony już tekst Pamiętnika Adwokata. Do ostatecznego sprawdzenia.
Myślę sobie: po co? Przecież razem z panią korektorką zrobiłem to kilka razy. Dlaczego mam jeszcze to czytać? Trochę mam już dość tej samej piosenki od stycznia.
No ale wydrukowałem PDFa i … zauważyłem brak dedykacji na pierwszej stronie. Czyli… uznałem, że będzie dobrze, jeśli ten tekst jednak przejrzę jeszcze raz.
Na drugiej stronie była literówka … Zzzzzz…… No i okazało się, że zmian było co nie miara. Cały weekend spędziłem na czytaniu i poprawianiu Pamiętnika Adwokata. A we wtorek wysłałem poprawki do wydawcy.
Uff….
Dziś otrzymałem wiadomość, że graficy pracują już nad kolejnymi stronami okładki i jej skrzydełkami. Okładka będzie miękka. A edytor zamieszcza już moje poprawki.
Zatem zbliżamy się do finału!
*****
Miejscami poprawek było tyle:
No właśnie, jak często? Narosło w okół tego wiele legend, przypuszczeń i błędnych wiadomości. Znalazłem w swoich zasobach nagranie, w którym wszystko wyjaśniam:
[To jest dalsza część artykułu, który ukazał się w Polskim Prawniku >>]
Zapewne znasz podział czynności w firmie na Ważne – Pilne, Ważne – Niepilne, Nieważne – Pilne i Nieważne – Niepilne. Wszystkie czynności, których podejmujesz się w ciągu dnia, można przyporządkować do którejś z tych kategorii:
Kiedyś uważałem, że najważniejsze z tych wszystkich czynności to te, które są czynnościami Ważnymi i Pilnymi. Są tutaj wszelkie sprawy na już, na teraz. Spotkanie, wizyta w sądzie, zapłacenie VATu, itp. Są tutaj też czynności, które w wyniku upływu czasu przeniosły się z kategorii Ważne – Niepilne. Odłożone w czasie stały się po prostu pilne. Cóż, bez wątpienia są to ważne rzeczy – nie możemy ich przekładać na potem, gdyż grozi to różnymi konsekwencjami.
Po jakimś czasie zrozumiałem jednak, że mimo tego najważniejszymi czynnościami w prowadzeniu kancelarii (czy innej firmy) nie są działania Ważne – Pilne, ale są nimi działania z kategorii Ważne – Niepilne!
Dlaczego?
Czynności i działania Ważne a Niepilne można podzielić na dwie kategorie:
- te, które na pewno staną się pilne i…
- te, które prawdopodobnie nigdy pilne nie będą.
Z tymi pierwszymi sobie poradzisz – jak wiesz one w pewnym momencie przejdą do kategorii Ważne – Pilne i po prostu je wykonasz. Natomiast czynności, które prawdopodobnie nie będą nigdy Pilne, to są czynności, nad którymi w zasadzie nigdy się nie zastanawiasz, gdyż nie znajdujesz na to czasu z uwagi na konieczność realizacji działań z kategorii…. Pilnych!
Tymczasem działaniami Ważnymi – Niepilnymi, które prawdopodobnie pilne nigdy nie będą, są wszelkie te, które zabezpieczają przyszłość biznesu, czyli przyszłość kancelarii. Jakie to one mogą być? Np. ustalenie strategii i pilnowanie, czy jest ona realizowana. Samokształcenie w zakresie organizacji i zarządzania kancelarią. Badanie i analiza rynku i potrzeb. Tworzenie nowych usług. Zatrudnianie i poszukiwanie lepszych pracowników. W końcu poszukiwanie nowych klientów oraz podejmowanie działań promocyjnych, w tym dbałość o budowę marki kancelarii i jej ogólnego wizerunku na rynku.
Kancelaria prawna jest przedsiębiorstwem szczególnego rodzaju. W dużych podmiotach zatrudnienie znajdują wykwalifikowane osoby, które profesjonalnie zajmują się poszczególnymi elementami organizacji kancelarii, zostawiając prawnikom pole do swobodnej realizacji przedmiotowych zadań. W małej kancelarii sytuacja jest zupełnie inna – tutaj właściciel musi zadbać o bieżącą obsługę merytoryczną klienta i jednocześnie o całą jej organizację. Nikt nie wykona za niego pracy związanej zabezpieczeniem źródeł służących rozwojowi w długim okresie czasu. W tej sytuacji zatem czynności Ważne ale Niepilne odkładane są na przyszłość i jednocześnie zazwyczaj, będąc przytłoczonym czynnościami Pilnymi. Właściciel takiej kancelarii nigdy ich nie podejmuje, narażając tym samym siebie i swoją rodzinę (a także często swoich pracowników) na ryzyko utraty płynności finansowej.
Bardzo podobna sytuacja miała miejsce w kancelarii, której byłem gościem (o której właśnie opowiedziałem w Polskim Prawniku): nikt tam nie myślał o przyszłości – skupiano się wyłącznie na czynnościach pilnych. Stali klienci regularnie dostarczali środki finansowe i właścicielowi wydawało się, że będzie tak zawsze. Nie zdobywał nowych klientów, nie wchodził do nowych branż, nie dbał o elementy wizerunkowe oraz promocyjne. W rezultacie stanął na skraju bankructwa, gdyż sytuacja w obsługiwanej branży zmieniła się tak szybko, że nie był w stanie zareagować w odpowiednim czasie. Nie był przygotowany na zmiany.
Morał z tej opowieści jest taki: pamiętaj o tym, że w procesie zarządzania kancelarią nie mniej istotne od czynności Pilnych, są również czynności, które Pilne nigdy nie będą. To one gwarantują Ci przetrwanie na rynku, a także rozwój. Wśród tych czynności są oczywiście działania promocyjne w sieci. Z których najefektywniejsze to dobrze wykonana strona WWW, blog prawniczy, oraz coraz częściej obecność kancelarii w mediach społecznościowych.












