O komunikacji kancelarii w kontekście prawniczego bloga

Rafał Chmielewski        13 lutego 2019        Komentarze (0)

Mam nadzieję, że tydzień mija Ci spokojnie i że mimo natłoku obowiązków znajdujesz chociaż czas na kawę, czy ciepły kubek czegoś innego 🙂

Dziś kilka słów o KOMUNIKACJI i o tym, dlaczego jest taka ważna w rozwoju kancelarii.

Wszystko bowiem zaczyna się od … kultury organizacyjnej.

Kultura organizacyjna to inaczej osobowość organizacji. Można by wiele na ten temat mówić i napisać niejedną pokaźną książkę, ale wystaczy powiedzieć, że kultura jest takim składnikiem każdego biznesu, który decyduje, czy będziesz działał w konkurencji, czy… poza nią (więcej o kulturze organizacyjnej napisałem w innym blogu – zobacz >>)

Popatrz na setki kancelarii prawnych. Która z tych, które znasz, czymś się wyróżnia? Nie drobiazgami, jak strona www, ale fundamentalnie. Np. tak, jak różni się Apple od Della. Jedna i druga sprzedają to samo (mniej więcej) i takiej samej jakości (mniej więcej), ale to tylko jedna z nich ma – jak to się mówi – wyznawców, a druga jedynie klientów. I ta jedna ma 10 razy większy majątek.

Przypadek?

Oczywiście nie.

Osobowość (kultura) jest rzeczą niezwykle ważną także z wielu innych powodów (więcej w wyżej linkowanym artykule). Jednak samo zaistnienie kultury w kancelarii, nawet najbardziej wyrazistej, nie dojdzie do skutku, jeśli nie wiadomo jak o niej opowiedzieć, jak ją przekazać i jak pokazać. Innymi słowy mówiąc, kulturę trzeba umieć…

… ZAKOMUNIKOWAĆ!

 

I tutaj właśnie pojawia się komunikacja w sensie, na który chcę zwrócić Twoją uwagę.

Bez umiejętnego pokazania swojej kultury organizacyjnej, nic z niej nie będzie. Zginie. Aby nie umarła, trzeba zacząć ją przekazywać. Przekazywać na zewnątrz, ale przede wszystkim – co niezwykle ważne – do wewnątrz organizacji.

Jak to zrobić? Jak prowadzić taką komunikację? Jak wyglądają procedury? Jak rozmawiać o tym z pracownikami?

Jest wiele do opowiedzenia w tym zakresie (pewnie można by napisać kolejną fajną książkę na ten temat – HAHAHA!!!).

Zapraszam Cię zatem na kolejne seminarium (oczywiście bezpłatne) w ramach cyklu seminariów web.lex LAB, podczas którego o tym wszystkim sobie poopowiadamy. Seminarium odbędzie się 18 lutego w godzinach 17.00 – 19.00 w centrum Warszawy. Wszystkie informacje dot. zapisów na seminarium i miejsca spotkania znajdziesz TUTAJ >>

W moim głębokim przekonaniu KOMUNIKACJA jest jednym z najważniejszych elementów w systemie kancelarii prawnej. Z tego powodu poruszam ten temat osobno i z tego też powodu uznałem, że warto o nim porozmawiać na samym początku naszego cyklu web.lex LAB.

***

web.lex LAB to cykl bezpłatnych, dwugodzinnych spotkań / seminariów / laboratoriów, podczas których chciałbym porozmawiać z Tobą o różnych elementach systemu biznesu kancelarii prawnej. Podczas pierwszego ze spotkań porozmawialiśmy o różnych sposobach promocji kancelarii i jakie mają wady oraz zalety.

Zapraszam Cię do zajrzenia na stronę web.lex LAB i zapisanie się na termin spotkania, który Ci najbardziej odpowiada. Miejsc na każdym spotkaniu jest tylko 10 – na tyle pozwala sala, ale jeśli chętnych będzie więcej, to na pewno znajdziemy większą salę. Jak wspomniałem wyżej spotkanie jest bezpłatne – to ma być dobrze i pożytecznie spędzony czas.

Zapraszam Cię bardzo serdecznie! >>

I słonecznie pozdrawiam,

Rafał 🙂

PS.: Jednym z najważniejszych narzędzi do pokazania swojej kultury organizacyjnej jest właśnie prawniczy blog. Dlatego – między innymi dlatego – prawnicze blogi mają istotne znaczenie w rozwoju kancelarii prawnej.

Kancelaria prawna to biznes jak każdy inny

Rafał Chmielewski        29 stycznia 2019        Komentarze (0)

Kancelaria prawna to biznes

… I jak każdy inny biznes ma ona swoje elementy, które powinny być ułożone w jeden sprawnie działający mechanizm.

To dokładnie tak samo jak z puzzlami: jeśli ułożysz wszystkie klocki, wstawisz je tam, gdzie ich miejsce i zrobisz to w tym samym czasie, to wówczas zobaczysz jeden piękny obraz.

A jeśli wyjmiesz któryś z klocków, nawet najmniejszy, albo np. jeśli jeden będzie większy niż pozostałe, to wówczas nici z całości.

Prawda? Proste? Oczywiście!

Wiele kancelarii prawnych wiąże ledwo koniec z końcem. Inne rozwijają się jak szalone. Jedne kancelarie mają silną markę – inne nie. Jedne mają klientów z polecenia, a inne nie. Są kancelarie zarządzane świadomie, a są też takie, które egzystują, bo nikt nie pomyślał o tym, jak działa taki mechanizm złożony z poszczególnych elementów.

Ile jest tych elementów, nad którymi trzeba umieć zapanować?

Oooo…. całe mnóstwo. Świadomość tego faktu może przytłoczyć. Bo są tutaj np. kwestie budowy marki, kultury organizacyjnej, promocji, zatrudniania, sprzedaży, organizacji biura, pilnowania kosztów, ustalania cen, edukacji, odpoczynku i nabierania energii, organizacji dnia pracy, zarządzania kontaktami, itd. Na każdy z tych tematów można napisać naprawdę sporą ksiażkę. Sam Pamiętnik Adwokata ma 160 stron, a nie mówi wszystkiego na temat prowadzenia bloga prawniczego w kancelarii…

Co zatem? Jak sobie z tym poradzić i nie pogubić się w świecie prawniczego biznesu?

Jest kilka sposobów, ale ja Ci proponuję coś z innej beczki…

Wiesz… Twój biznes prawniczy jest dokładnie taki sam pod względem organizacyjnym, jak każdy inny. Wszystkie firmy mają takie same szkielety – jak my ludzie. Różni ich jedynie meritum.

Ja sam korzystam np. ze szkolenia jednego z bardziej utalentowanych przedsiębiorców w naszym kraju – Pawła Królaka. Paweł wydał jakiś czas temu tzw. Program Rozwoju Firmy, w którym opowiada o poszczególnych aspektach prowadzenia biznesu…

Napisałem “opowiada”? Paweł nie opowiada – on… ODKRYWA sekrety skutecznego przedsiębiorstwa. I jeśli mówię, że “odkrywa sekrety” to dokładnie to mam na myśli.

Takim sekretem skutecznego bloga prawniczego jest na przykład storytelling. Tego nikt Ci nie powie, chyba że jestem to ja, bo wiem, jak to działa i widzę to na dziesiątkach blogów, które z dumą w web.lex wpieramy. Tak samo jest ze szkoleniem Pawła.

Jaki jest na przykład sekret najlepszej obsługi klienta? Wiesz? Wielu doradców powie Ci, że sekretem jest uszczęśliwianie klientów. A inni, że wykonanie więcej, niż klient oczekiwał. Jeszcze inni wymyślą coś innego. Większość doradców biznesowych jednak znanych jest z tego, że … doradzają i mają świetną promocję. A ile z tego, co mówią, jest prawdą? Ilu z nich faktycznie zbudowało nie jedną, ale kilka świetnie działających firm a setkom innych pomogło w rozwoju? Takich jest garstka. Takim doradcą jest także Paweł Królak.

Prawda jest taka, że sekret najlepszej obsługi klienta leży zupełnie gdzie indziej. Są na to odpowiednie badania i liczne doświadczenia. A wszystkiego można się dowiedzieć z Programu Rozwoju Firmy.

A obsługa klienta to tylko jeden z elementów biznesu i jeden z działów tego szkolenia.

Program Rozwoju został pomyślany tak, żebyś mógł skupić się na jednym i tylko jednym aspekcie swojej kancelarii na raz.

Kolejna lekcja przychodzi do Ciebie raz w miesiącu i cały miesiąc masz na wprowadzenie prostej zmiany w swojej kancelarii.

I … uwierz mi, nawet ta jedna zmiana, to już bardzo dużo. Jeśli poprawisz obsługę klienta w jednym miesiącu, to zrobisz znacznie więcej dla swojej kancelarii niż prawdopodobnie zrobiłeś w ciągu ostatniego roku, czy dwóch lat. A co, jeśli tych drobnych zmian będzie 12 w ciągu roku?…

Zatem jeśli nie wiesz, co i jak z biznesem Twojej kancelarii, jedną z dróg rozwoju może być właśnie skorzystanie z Programu Rozwoju Firmy.

Dodam, że znam osobiście kilkanaście kancelarii prawnych, które z tego programu korzystają i bardzo go chwalą. A sam Paweł Królak był aż trzykrotnie gościem naszej corocznej web.lex’owej konferencji. Uczył nasze kancelarie prawidłowego zartudniania, zarządzania zespołem i obsługi klienta. Paweł to przedsiębiorca i wykładowca wysokiej klasy. Warto uszczknąć nieco jego doświadczenia także w formie Programu Rozwoju Firmy.

Gorąco Cię do tego zachęcam – link po więcej informacji znajdziesz tutaj >>

*****

Photo by Chad Kirchoff on Unsplash

Gdzie warto być w 2019 roku – Nadchodzące konferencje prawnicze

Rafał Chmielewski        25 stycznia 2019        Komentarze (0)

Ekipa z najlepszego programu do zarządzania kancelarią prawną online Vicarius e-Kancelaria napisała w swoim blogu, gdzie warto być w 2019 roku, jeśli tylko myślisz o rozwoju biznesu swojej kancelarii [zobacz post>>].

Znajdziemy tam oczywiście polski Legal Market Day, ale też kilka konferencji zagranicznych: Lexpo oraz LEGALEX.

Natomiast całość zestawienia rozpoczyna .. uwaga, uwaga… web.lex Meeting! 🙂 A to już jest nasza web.lex’owa konferencja, która ma miejsce rok do roku od 8 lat. W tym roku będzie ona miała miejsce 31 maja i jak zawsze odbędzie się w prestiżowym miejscu – hotelu InterContinental.

Nie każdy może jednak przyjść na tę konferencję. Jest ona bowiem zamknięta. I krąg gości ogranicza się do kręgu kancelarii i prawników, których wspieramy w zdobywaniu pięknego świata za pomocą prawniczych blogów.

Jeśli nie należysz do tego dumnego i szacownego grona, nic straconego! Zawsze możesz do nas dołączyć – szczegóły są TUTAJ >>

***

BTW: zachęcam Cię do wypróbowania programu VICARIUS e-Kancelaria. W moim przekonaniu to najlepszy tego rodzaju program na rynku w naszej branży. Linka do wersji demo znajdziesz tutaj>>

Kilka miesięcy temu przeprowadziłem wywiad z szefem Vicariusa – panem Michałem Olszewskim. Naszej rozmowy możesz posłuchać w podcaście W drodze do kancelarii TUTAJ >>

Jak promować kancelarię prawną?

Rafał Chmielewski        14 stycznia 2019        2 komentarze

web.lex LAB

Wiele dróg prowadzi do Rzymu tak samo jak wiele jest metod promocji kancelarii prawnej. Na ten temat można na pewno napisać opasłą książkę i dodać do niej kilka płyt DVD ze szkoleniami.

Sam Pamiętnik Adwokata liczy sobie niemal 160 stron, a nie ma w nim wszystkich informacji na temat promocji kancelarii prawnej za pomocą prawniczego bloga.

Świat się zmienia, zmieniają się gusta naszych klientów, zmienia się technologia. Wszystko staje się płynne, nieostre i elastyczne.

Od czasu do czasu warto jednak się zatrzymać, aby dokonać przeglądu stanu obecnego i możliwości, jakie niesie świat i przyszłość. Również jeśli chodzi o możliwości promocji kancelarii prawnej.

Jakie narzędzia mamy do dyspozycji? Oto kilkanaście pierwszych z brzegu:

A. Świat realny

  1. networking
  2. spotkania face to face
  3. artykuły prasowe
  4. typowa reklama
  5. ulotki
  6. książka papierowa
  7. polecenia
  8. direct marketing

B. Świat wirtualny

  1. reklama płatna (AdWords, Facebook Ads)
  2. pozycjonowanie
  3. blogi prawnicze
  4. ebooki
  5. strona WWW
  6. Facebook
  7. Instagram
  8. email marketing
  9. portale branżowe
  10. fora i grupy dyskusyjne
  11. aplikacje
  12. wideo
  13. podcasty
  14. storytelling
  15. komunikatory

… a to przecież nie jest wszystko.

Czy można się w tym wszystkim połapać? Zrozumieć? Nauczyć i zrobić co trzeba?

Szczerze? Uważam, że to nie jest możliwe. Dlatego, że tylko jedna, obojętnie która z wymienionych, forma promocji zawiera dość wiedzy na całą książkę. A do tego każda z nich ulega zmianom. Niektóre szybciej – inne wolniej.

Jednak nie można spać i nie można zamykać oczu na to, co świat ze sobą przynosi, gdyż można się obudzić z przysłowiową ręką w nocniku. Na pewno masz tego świadomość.

Zapraszam Cię na spotkanie, podczas którego opowiemy sobie o stanie obecnym i przyszłości w promocji kancelarii prawnej. Spotkanie jest całkowicie bezpłatne. Odbędzie się w najbliższy poniedziałek – 21 stycznia i godz. 17. Gorąco Cię zachęcam do udziału. Obecnie zostały już tylko 4 wolne miejsca.

A więcej informacji znajdziesz na stronie web.lex LAB >>

weblex LAB

Marka kancelarii prawnej

Rafał Chmielewski        11 stycznia 2019        2 komentarze

Marka kancelarii prawnejOd dawna ten temat chodzi mi po głowie…

Ale w końcu postanowiłem napisać co nieco o tym – czyli co to jest marka kancelarii i co się z tym wiąże.

A przyczynkiem, albo lepiej – motywatorem do napisania tego artykułu było ostatnie wystąpienie Garego Vaynerchuka w Polsce i jego słowa na temat marki. Mówił on mniej więcej tak:

Co na sobie teraz macie? Jakich marek ubrania nosicie? I dlaczego akurat te a nie inne? Zastanawialiście się nad tym kiedyś? Moi Drodzy, kiedy macie silną markę, sprzedaż nie jest wyzwaniem. Jest super łatwa. Kiedy macie silną markę sprzedaż jest … nudna.

Przesłanie Garego brzmiało: budujcie marki!

No więc co z tą marką … Jakie można z tych rozważań wyciągnąć wnioski dla siebie i dla swojej kancelarii.

Cóż to jest ta marka

Jest zapewne wiele definicji pojęcia “marka”. Np. w Wikipedii możesz przeczytać między innymi:

Marka, inaczej znak fabryczny, znak firmowy (ang. brand, trade mark) – znak określający producenta: nazwa lub symbol graficzny (znak towarowy) umieszczany na wyrobach w celu ochrony przed naśladownictwem lub podrabianiem, podszywaniem się, przypisywaniem sobie autorstwa.

A spec od budowania marki, Paweł Tkaczyk, mówi w jednym ze swoich artykułów:

Czym zatem jest marka? Przy jej definiowaniu (i potem budowaniu) możemy posłużyć się definicjami zaproponowanymi przez Davida Aakera. Według niego marka to produkt (lub usługa), organizacja, osoba i symbol. Te cztery składniki stanowią swego rodzaju fundament, który — odpowiednio obudowany — pozwoli nam stworzyć silną, rozpoznawalną markę.

Ja jednak mam lekką awersję do formalizmów i zwykle tworzę swoje własne teorie. I dla mnie marką jest… stosunek psychiczny do produktu czy usługi. Innymi słowy mówiąc: lubienie – obojętność – nielubienie, i wszelakie odcienie tych emocji, a w tym także zaufanie.

Przykład?

Ten artykuł piszę na komputerze marki Apple. Dlaczego kupuję Apple? Odpowiedź – bo lubię, bo mam zaufanie do jakości. Generalnie z tego zaufania wynika to, że lubię produkty tej firmy. Podobnie jest z kawą – zazwyczaj chodzę po kawę do Starbucksa. Dlaczego? Bo lubię. Tak samo jest z butami – kupuję w zasadzie wyłącznie buty Ecco. Dlaczego? Bo mam do nich zaufanie, że spełnią moje oczekiwania. A zatem lubię te produkty.

Dałbym sobie głowę uciąć, że Ty także masz jakieś swoje ulubione rzeczy, produkty czy co tam jeszcze. Czasem wiesz, dlaczego je lubisz, a czasem nie wiesz – po prostu. To normalne i ludzkie.

W moim przekonaniu o sile marki świadczy to, ile osób i jak bardzo lubi produkt, usługę, czy producenta lub usługodawcę. Ile osób i jak bardzo ją kocha, dałoby się za nią pokroić, itd …  A te emocje przekładają się następnie na decyzje o zakupie. A te dopiero na wartość akcji itd.

A więc marka jest to przede wszystkim stosunek emocjonalny. Relacja. Coś… nieracjonalnego w pewnym sensie? I tak – i nie.

Marka kancelarii prawnej

Czy marka kancelarii prawnej to dokładnie to samo? W moim najgłębszym przekonaniu tak. Z jednym zastrzeżeniem – nie ma tutaj mowy o marce produktu czy usługi, a wyłącznie marce prawnika, czy poszczególnych prawników. A więc marka ma w naszym przypadku ma bardziej osobisty – ludzki charakter. Jest bardziej … humanistyczna (?).

Oczywiście z czasem dochodzi do zbudowania wartości marki w postaci znaku graficznego, ale drogą do tego jest przede wszystkim dobra marka prawnika, czy dobra marka zespołu, czyli właściwy stosunek emocjonalny między nimi a klientem, a zatem: dobra, świetna Relacja między nimi.

Jak zatem zbudować markę kancelarii?

Dokładnie tam samo, jak buduje się Relację. Pisałem o tym nie tak dawno w jednym z poprzednich arytkułów (zobacz tutaj>>) i dużo w Pamiętniku Adwokata. W skrócie tylko wspomnę, że:

  1. Relacja to są emocje (warto sobie z tego zdać sprawę)
  2. Relacja z kancelarią to emocje dwojakiego rodzaju – zaufanie i pozostałe
  3. zaufanie rodzi się w wyniku istnienia obiektywnych faktów świadczących o doświadczeniu
  4. pozostałe emocje powstają w wyniku umożliwienia poznania siebie

To są podstawy. Elementarz prawniczego biznesu. Trzeba to wiedzieć.

Aby wzmocnić budowę marki przez wzmacnianie relacji warto jeszcze dodać takie elementy, jak:

  1. odpowiednią komunikację
  2. budowę kultury organizacyjnej
  3. odpowiednie zatrudnianie

[Co możesz poznać między innymi podczas spotkań web.lex LAB]

Na pewno też łatwiej buduje się markę w jakiejś wąskiej branży. Z tego powodu, że branża ma swoje media, platformy, które szerzą wieści o Tobie, a do tego przedstawiciele branży się ze sobą spotykają i wymieniają między sobą doświadczenia. I rozmawiają o wyjątkowych kancelariach (prawnikach).

Podobnie ułatwia budowę marki blog prawniczy. Z racji tego, że ma działanie ponadczasowe i świetnie się pozycjonuje.

Co jeszcze? Media społecznościowe. Ich wadą jest to, że wymagają więcej czasu i zaangażowania, ale jeśli ktoś ma takie zasoby, warto social media wykorzystać. Dlaczego? Ponieważ umożliwiają one z jednej strony budowę relacji (wspomnianych wyżej “pozostałych emocji”), a z drugiej komunikację z klientem (co także ma wpływ na owe emocje). [Media społecznościowe mają jednak swoją drugą, ciemną stronę – przeczytasz o niej tutaj >>].

Kiedy poznasz, że masz dobrą markę?

Wtedy, kiedy Twoi klienci będą Cię polecać. A kandydaci do pracy będą chcieli pracować tylko z Tobą. Idąc za słowami Garego Vaynerchuka:

… kiedy macie silną markę, sprzedaż nie jest wyzwaniem. Jest super łatwa. Kiedy macie silną markę sprzedaż jest … nudna.

I tego z całego serca Ci życzę!

Rafał 🙂

Zdjęcie: Clem Onojeghuo